201712.13
2

FocusOSA #8: Polityka w ASEAN

Listopad był miesiącem zdominowanym przez cztery główne kwestie, mianowicie: zwiększona aktywność państw ASEAN i Chin biorąc pod uwagę różnego rodzaju wspólne operacje na Morzu Południowochińskim, liczne spotkania multilateralne, w których wziął udział między innymi prezydent USA Donald Trump, będący w trakcie swojej pierwszej podróży do Azji,  a także walka premiera Hun Sena o umocnienie swojej pozycji w systemie politycznym Kambodży, oraz rozmowy między Birmą i Bangladeszem w sprawie uchodźców Rohingya.

Na przełomie października i listopada Chiny z państwami ASEAN przeprowadziły wspólną operację, koordynującą współpracę w sytuacjach kryzysowych związanych z katastrofami w ruchu morskim. W tym aspekcie na szczególną uwagę zasługuje bilateralne spotkanie służb odpowiedzialnych za ochronę przybrzeży Chin i Filipin, podczas którego uzgodniono ramy współpracy w celu zwiększenia bezpieczeństwa i przeciwdziałania różnego rodzaju zagrożeniom zarówno ze strony zorganizowanych grup przestępczych jak i organizacji terrorystycznych. Tego rodzaju działania świadczą o tym, jak dużą rolę odgrywa zapewnienie bezpieczeństwa na morzu w stosunkach między państwami regionu. Nadal jednak dochodzi do pewnych incydentów związanych z nierozwiązanym sporem na Morzu Południowochińskim. Widocznym tego przykładem jest upomnienie Filipin przez Pekin w odniesieniu do budowy schronień dla rybaków na mieliźnie w obrębie wyspy Thitu, należącej do archipelagu wysp Spratly. Mediacje między stronami zapobiegły dalszej eskalacji konfliktu, ale tego rodzaju sytuacja jest dowodem, iż konieczne będzie wspólne wypracowanie Kodeksu Postępowania i ostateczne unormowanie kwestii prawnych związanych z przynależnością terenów spornych.

Ponadto należy zwrócić uwagę na szczyt APEC oraz rozmowy przedstawicieli Chin na forum ASEAN.  W tym czasie prezydent Stanów Zjednoczonych odbył 12-dniową podróż do Azji Wschodniej spotykając się z przywódcami państw na spotkaniach dwustronnych jak i w różnych formatach wielostronnych na przykład 25 Szczyt APEC w Wietnamie. Tego rodzaju ma istotne znaczenie pod względem wizerunkowym, zwłaszcza w obliczu decyzji o wycofaniu się USA z Partnertstwa Transpacyficznego (TPP). Doszło również do licznych spotkań prezydenta Chin, Xi Jinpinga, po niedawnym XIX Zjeździe Komunistycznej Partii Chin, na którym jeszcze bardziej umocnił swoją pozycję i zostały opracowane plany rozwoju państwa na kolejne lata. Oprócz Szczytu APEC, uczestniczył też w 20 Szczycie Chiny-ASEAN, 12 East Asia Meeting, a także 20 Szczycie ASEAN+3, które odbyły się na Filipinach. Głównym tematem rozmów był rozwój gospodarczy. Jednak prowadzono również rozmowy dotyczące ochrony środowiska, nowych umów o wolnym handlu, czy rozwoju innowacyjności. Szczególną uwagę poświęcono też problemowi ubóstwa i sposobom jego ograniczenia, ponieważ zdaniem wszystkich stron jest to jeden z głównych powodów rozwijania się ekstremizmu i zwiększania wpływów organizacji terrorystycznych w regionie.

Niewątpliwie sytuacja w Kambodży nabiera tempa, za sprawą premiera Hun Sena, który wciąż kontynuuje swoją politykę mającą na celu całkowite wyeliminowanie opozycji. Ma to zapewnić wygraną w nadchodzących wyborach. Po tym jak aresztowano lidera Partii Narodowego Ocalenia Kambodży pod zarzutem „zdrady państwa”, Sąd Najwyższy wydał wyrok, w którym nie tylko rozwiązał największą partię opozycyjną, ale również zakazał jej członkom jakiejkolwiek działalności politycznej w państwie na okres 5 lat. W międzyczasie były lider partii, Sam Rainsy, opublikował oświadczenie, zapowiadające jego powrót do polityki. Tego rodzaju deklaracja nie będzie miała jednak większego znaczenia, ponieważ uciekł on z Kambodży w 2014 roku, gdyż groziło mu aresztowanie. Oficjalne zarzuty były związane z zniesławieniem i podżeganiem do obalenia rządu. Należy pamiętać, że oskarżenia te były konsekwencją jego poglądów politycznych i roli jaką odgrywał w opozycji. Jego powrót do Kambodży zapewne zakończyłby się aresztowaniem, dlatego kolejna wygrana premiera Hun Sena i Kambodżańskiej Partii Ludowej jest już pewna.

Napięta sytuacja pomiędzy Birmą i Bangladeszem dotycząca prześladowań i w konsekwencji setek tysięcy imigrantów mniejszości muzułmańskiej Rohingya od kilku miesięcy jest tematem stale obecnym w dyskursie międzynarodowym. Interweniowały w tej sprawie takie mocarstwa jak Stany Zjednoczone czy Chiny, które nalegały na jak najszybsze rozwiązanie tej sytuacji, najlepiej na drodze mediacji. O tym jak bardzo Chinom zależy na zażegnaniu tego sporu może świadczyć fakt, że chiński minister spraw zagranicznych, Wang Yi, odbył podróż zarówno do Birmy jak i Bangladeszu aby spotkać się osobiście z liderami tych państw. Widać na tym przykładzie, że Pekin nie tylko coraz częściej zabiera głos w kwestiach międzynarodowych, ale również bierze czynny udział jako mediator. Oczywiście oprócz rozmów związanych z mniejszością muzułmańską Wang Yi poruszył kwestię budowy korytarza gospodarczego Chiny-Birma, co może świadczyć o poszerzaniu strefy wpływów Chin w tym regionie, ale tym samym konieczne będzie większe zaangażowanie Chin i nie jest wykluczone zaangażowanie wojskowe. Należy zauważyć, że działania państw trzecich odniosły skutek, bowiem 19 listopada doszło do spotkania przedstawicieli obu zainteresowanych stron w stolicy Bangladeszu, dzięki czemu udało się wypracować porozumienie, na mocy którego w ciągu dwóch następnych miesięcy imigranci mają powrócić do Birmy, a cała sytuacja ma zostać unormowana.