201903.11
2

FocusOSA #72: Wietnam w EŚW

W Wietnamie trwa oczekiwanie na wejście w życie Umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a rządem w Hanoi, które po raz kolejny zostało odłożone w czasie. Oprócz korzyści współpracy handlowej z Wietnamem, jakie może przynieść ratyfikacja EVFTA, kraje Europy Środkowo-Wschodniej widzą potencjał w przyjęciu wietnamskich pracowników. Z punktu widzenia konieczności zapewnienia wzrostu gospodarczego zasoby ludzkie Wietnamu mogą okazać się istotne.

Na początku lutego weszła w życie Umowa o wolnym handlu między Japonią a Unią Europejską, a w połowie lutego Singapur stał się pierwszym krajem Azji Południowo-Wschodniej, który utworzył strefę wolną od barier handlowych ze zjednoczoną Europą. Na ratyfikację wciąż oczekuje podobne porozumienie między UE a Wietnamem, które po akceptacji Komisji Europejskiej, wymaga zgody Rady Unii Europejskiej i Europarlamentu. Z uwagi na zaplanowane na koniec maja wybory do Parlamentu Europejskiego debata nad ratyfikacją EVFTA została przełożona na okres powyborczy. Przeszkodą może stać się również kwestia nieprzestrzegania praw człowieka w Wietnamie, która po raz kolejny została podniesiona w liście części europosłów do prezydenta i sekretarza generalnego Komunistycznej Partii Wietnamu Nguyễn Phú Trọnga. Przedstawiciele Parlamentu Europejskiego domagali się w nim jak najszybszego wypuszczenia Hoàng Đức Bìnha, zaangażowanego w działalność proekologiczną i walczącego o prawa pracownicze, który obecnie odbywa karę 14 lat pozbawienia wolności. Prace nad ratyfikacją EVFTA formalnie zostały wstrzymane z powodów technicznych.

Wracając do wątku pracowników wietnamskich należy przypomnieć, że w połowie lutego Ministerstwo Pracy, Inwalidów i Spraw Społecznych Wietnamu podało informację, że kraje Europy Środkowo-Wschodniej są zainteresowane pozyskaniem do pracy wietnamskich robotników. Jako główne rynki mogące przyjąć pracowników z Azji Południowo-Wschodniej wymienia się Bułgarię i Rumunię, z którymi rząd w Hanoi podpisał w listopadzie ubiegłego roku umowę, mająca na celu stworzenie dogodnych warunków do pracy dla Wietnamczyków. Szacuję się, że Bułgaria jest w stanie przyjąć nawet 50 tys. pracowników, którzy znaleźliby zatrudnienie w przemyśle odzieżowym, służbie zdrowia, rolnictwie czy budownictwie. Podobne zapotrzebowanie na tanią siłę roboczą istnieje w Rumunii, z uwagi na migracje obywateli tego kraju do Europy Zachodniej, i w Polsce, gdzie spodziewane jest zmniejszenie liczby pracowników z Ukrainy z uwagi na złagodzenie przepisów migracyjnych w Niemczech. Pierwszy przejaw zainteresowania Polski pracownikami wietnamskimi mogliśmy zaobserwować już w drugiej połowie lutego, kiedy to przy udziale Zagranicznego Biura Handlowego w Ho Chi Minh doszło do spotkania polskiej agencji pracy Foreign Personnel Service sp. z o.o. z wietnamskimi firmami zajmującymi się w rekrutacją pracowników zagranicę. FPS poszukuje obecnie ok. 500 robotników do pracy na linii montażowej.

Proces ratyfikacji Umowy o wolnym handlu między Wietnamem a Unią Europejską po raz kolejny został odłożony w czasie. Pierwotnie dyskusja nad EVFTA na łonie RUE miała się odbyć 28 maja jednak z uwagi na zaplanowane wybory do Europarlamentu została przełożona. Wydaje się, że do zatwierdzenia EVFTA nie dojdzie wcześniej niż jesienią tego roku, jednak pełniąca prezydencję w RUE Rumunia, ustami ministra spraw zagranicznych Teodora Meleșcanu, zapewniła, że dążyć będzie do jak najszybszej ratyfikacji Umowy. Do wstrzymania procesu ratyfikacyjnego może przyczynić się PE z uwagi na wciąż pojawiające się wśród europosłów wątpliwości, co do przestrzegania praw człowieka w Wietnamie i przyjęcia restrykcyjnego prawa dotyczącego cyberbezpieczeństwa. W połowie listopada zeszłego roku PE przyjął rezolucję nawołującą rząd w Hanoi do zmiany kursy wobec prodemokratycznych aktywistów, a kwestię praw człowieka poruszyła również część europarlamentarzystów w liście do wietnamskich władz. Naciski płyną także ze strony organizacji pozarządowych, które m. in. wystosowały w styczniu 2019 roku do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska i stojącego na czele Komitetu Handlu Międzynarodowego PE Bernda Lange petycję, w której nawoływano do odrzucenia EVFTA. Wydaje się, że póki co decyzja o odłożeniu procesu ratyfikacyjnego była podjęta przede wszystkim z przyczyn technicznych, związanych z koincydencją zaplanowanej debaty nad EVFTA i Eurowyborów, o czym świadczą również słowa wsparcia dla ratyfikacji Umowy ze strony rumuńskiego rządu sprawującego prezydencję. Próbą siły dla Wietnamu może być głosowanie nad Umową o wolnym handlu w Europarlamencie, który nad EVFTA obradował będzie już nowym składzie.