24.02.2022
Doświadczenie wojny koreańskiej oraz północnokoreański rozwój programu nuklearnego spowodowały, że to Korea Północna była postrzegana przez Seul jako najpoważniejsze zagrożenie dla bezpieczeństwa. Ostatnie sondaże wskazują jednak, że coraz więcej Koreańczyków z Południa obawia się rosnącej potęgi Chin. Wiąże się to także ze słabnąca siłą oddziaływania północnokoreańskich prowokacji, które są odbierane jako stosowana od lat taktyka. Innymi słowy Seul „przyzwyczaił się” do północnokoreańskich gróźb, kiedy rosnąca siła Chin w najbliższych latach może stanowić realne – i przeoczone – zagrożenie. Jak zmieniło się postrzeganie Chin i Korei Północnej w kontekście zagrożenia?
Postrzeganie Korei Północnej przez Koreańczyków z Południa jest kwestią złożoną, zależną zarówno od wieku i poglądów politycznych (konserwatyści z reguły odnoszą się negatywnie do KRLD), jak i sytuacji międzynarodowej. Południowokoreański think tank Asan Insitute for Policy Studies przez 10 lat (2010-2020) prowadził sondaże dotyczące postrzegania bezpieczeństwa i spraw zagranicznych. W 2011 roku mniej niż połowa respondentów postrzegała Koreę Północną jako państwo „przyjazne”* – dopiero polityka prezydenta Moon Jae-ina przyniosła zmianę: w 2018 roku 58,6% Koreańczyków pozytywnie postrzegała KRLD (jako „wroga” 30,5%). Proces budowania zaufania względem Korei Północnej po dekadach przedstawiania jej jako państwa wrogiego nie jest łatwy. Można zauważyć, że rok 2018 był przełomowy, a Igrzyska Olimpijskie w Pjongczangu, szczyty międzykoreańskie i w końcu negocjacje na linii Pjongjang-Waszyngton zbudowały ogromne oczekiwania. W związku z tym rok 2019 – fiasko negocjacji w sprawie denuklearyzacji i powrót do północnokoreańskich prowokacji, a także brak realizacji międzykoreańskich deklaracji doprowadził do gwałtownego pogorszenia postrzegania Korei Północnej, a także samego znaczenia relacji międzykoreańskich. Dla porównania w 2018 roku aż 63,4% respondentów oceniało relacje międzykoreańskie pozytywnie – w przeciwieństwie do 2020 roku, kiedy to 84,1% pytanych postrzegało stosunki między obydwoma Koreami negatywnie.
Jako zagrożenie Korea Północna jest postrzegana przede wszystkim w kontekście wybuchu kolejnej wojny (nadal nazywanej przez Koreańczyków wojną domową). W 2020 roku ponad połowa Koreańczyków (57,3%) wskazywała, że nie ma zagrożenia wybuchu wojny. Warto w tym miejscu zauważyć, że osoby które wykluczały takie zagrożenie wskazywały na obawę KRLD przed amerykańską interwencją oraz słabość północnokoreańskiej gospodarki. Natomiast więcej niż połowa osób wskazujących na możliwość wybuchu wojny jako powód podawała próbę utrzymania obecnego północnokoreańskiego reżimu. Innymi słowy, Koreańczycy z Południa bardziej obawiają się nagłej śmierci przewodniczącego Kim Jong-una niż północnokoreańskich prowokacji. Co więcej na możliwość wybuchu wojny wskazywali albo ludzie młodzi albo powyżej 60. roku życia. Wynika to z tego, że osoby w średnim wieku przez całe swoje życie doświadczają północnokoreańskich prowokacji, które ani razu nie doprowadziły do konfliktu zbrojnego. Starsze pokolenie natomiast wychowywało się w czasach, kiedy propagowany był silny antykomunizm, a Korea Północna była przedstawiana jako poważne zagrożenie. W tym miejscu warto porównać odczucia Koreańczyków i Japończyków względem północnokoreańskich zbrojeń. W 2018 roku (okres największego entuzjazmu na Półwyspie Koreańskim dla denuklearyzacji) 46,7% badanych w Korei Południowej wskazywało, że nie czuje się zagrożonych północnokoreańską bronią nuklearną, w Japonii taką odpowiedź wybrało zaledwie 18% osób. W badaniu przeprowadzonym przez instytut Asan uwagę zwraca pytanie dotyczące państw stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. W 2020 roku 55,8% respondentów wskazało Koreę Północną, na drugim miejscu znalazły się natomiast Chiny (25,9%). To samo pytanie zostało zadane w przypadku zjednoczenia Korei – wtedy aż 66,7% respondentów wskazało Chiny, a 23,1% Japonię (brak wspólnego zagrożenia w postaci KRLD znacząco osłabiłby sojusz z Japonią).
Porównując Chiny i Koreę Północną to KRLD jest wskazywana na większe zagrożenie. Należy jednak zauważyć w ostatnich latach istotne zmiany – o ile negatywne postrzeganie Korei Północnej (czy Japonii) nie zmienia się (ciągle pozostaje niskie), to spada pozytywna ocena Chin. Co więcej, Pekin nie jest postrzegany jedynie jako zagrożenie związane z bezpieczeństwem, ale także z gospodarką. Według badania przeprowadzonego przez think tank Chicago Council on Global Affairs w 2020 roku 60% Koreańczyków postrzega Chiny bardziej jako zagrożenie gospodarcze niż partnera handlowego. W odniesieniu do Chin zdania Koreańczyków są podzielone – połowa respondentów uważa chińską siłę militarną za krytyczne zagrożenia – a druga właśnie siłę gospodarczą. Warto zwrócić uwagę, że w tym badaniu Koreańczycy wskazywali niski przyrost naturalny, zmiany klimatyczne i pandemię COVID-19 jako istotniejsze zagrożenia. Także północnokoreański program nuklearny (62%) znalazł się wyżej niż zagrożenie ze strony Chin. Spór amerykańsko-chiński jest postrzegany jako zagrożenie dla Korei Południowej przez 49% respondentów. Pozornie odpowiedzi te wskazują, że Korea Północna pozostaje państwem najbardziej zagrażającym bezpieczeństwu Korei Południowej. Należy jednak zwrócić uwagę, że coraz więcej Koreańczyków zaczyna postrzegać Chiny jako zagrożenie i to na dwóch płaszczyznach (bezpieczeństwo i gospodarka).
W odniesieniu do bezpieczeństwa i postrzegania sąsiednich państw w Korei Południowej na uwagę zasługuje niesłabnące poparcie dla rozwoju południowokoreańskiej broni jądrowej. Według badań przeprowadzonych przez instytut Asan od 2010 roku ponad połowa Koreańczyków popiera obecność broni jądrowej w Korei Południowej – poparcie to wzrasta (w 2010 roku wynosiło 55,6%, w 2020 67,1%). Jednocześnie przez te dziesięć lat wzrosło poparcie przede wszystkim dla rozwoju własnej technologii, a nie dla rozmieszenia broni amerykańskiej. Jak można się spodziewać, fiasko rozmów z 2018 roku było istotnym czynnikiem zwiększającym poparcie dla uzbrojenia Korei Południowej w broń jądrową – wbrew promowaniu przez administrację Moon Jae-ina denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego. Bez względu na kierunek zagrożenia większość Koreańczyków z Południa popiera rozwój własnego arsenału nuklearnego. Wbrew powszechnej opinii w ostatnim badaniu przeprowadzonym przez Chicago Council on Global Affairs głównym czynnikiem poparcia dla rozbudowy arsenału nie było odstraszanie KRLD (23%), ale rosnące zagrożenie ze strony Chin (55%). Warto zwrócić uwagę na drugi z czynników – prestiż związany z byciem państwem nuklearnym (26%). Jest to jeden z powodów, dla których pomimo niesłabnącego poparcia dla sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi i obecności amerykańskich wojsk, Koreańczycy popierają rozwój własnej technologii zamiast rozmieszczenia broni amerykańskiej.
Badania opinii publicznej w Korei Południowej zwracają uwagę na rosnące postrzeganie Chin jako zagrożenia – choć Korea Północna i jej broń jądrowa stanowi zagrożenie teraz, to wypowiadając się o przyszłości większość wskazuje na Chiny jako źródło zagrożenia. Wiąże się to nie tylko z rosnąca potęgą militarną, ale także gospodarczą. Wobec takiego zagrożenia dla Korei Południowej istotne jest budowanie prestiżu na arenie międzynarodowej. Gdy istniała jedynie potrzeba odstraszania Korei Północnej, obecność Stanów Zjednoczonych była wystarczająca. Dziś wobec rywalizacji amerykańsko-chińskiej, możliwości nagłego wycofania się wojsk (przykład Afganistanu) Korea Południowa czuje potrzebę posiadania własnego arsenału. Kolejną istotną kwestią jest sam rozwój technologii (nie tylko jądrowych) i wyścig nie tylko z Japonią, ale z Chinami – to właśnie w kategoriach zagrożenia gospodarczego Chiny najbardziej motywują Koreę Południową do przeciwdziałania (rozwój własnej technologii, poszukiwanie nowych partnerów gospodarczych oraz innych źródeł surowców). Korea Północna stanowi zagrożenie jedynie w związku z bronią jądrową – w przełomowym 2018 roku więcej Koreańczyków wskazywało Chiny niż Koreę Północną jako zagrożenie militarne (49,7% - po raz pierwszy odkąd zaczęto prowadzić badania opinii publicznej pod kątem postrzegania zagrożenia militarnego z zewnątrz wskazano inne państwo niż KRLD na pierwszym miejscu). Rosnące poparcie dla obecności broni jądrowej wskazuje także na malejącą wiarę w denuklearyzację KRLD – stąd potrzeba zbrojeń, skoro dialog wielokrotnie zawiódł. Choć po 2018 roku relacje międzykoreańskie i sama Korea Północna są ponownie postrzegane negatywnie, to Koreańczycy coraz częściej postrzegają Chiny jako podwójne zagrożenie, któremu trzeba zacząć przeciwdziałać poprzez zajęcie istotnego miejsca na arenie międzynarodowej za pomocą rozwoju technologii (jądrowych, wodorowych, baterii samochodowych nowej generacji).
* Warto zauważyć, że w badaniu przyjęto za postrzeganie jako przyjazne określanie Korei Północnej jako „my” (kor. uri, 우리) lub „sąsiad” (kor. Iut, 이웃)