201603.31
11

Po wizycie Xi Jinpinga w Czechach

Zakończyła się wizyta chińskiego przywódcy w Czechach. Oprócz standardowych spotkań z prezydentem, premierem, członkami obu izb parlamentu, doszło do spotkania z merem Pragi Panią Adrianą Krnáčovą. Wymownym gestem przywitano przewodniczącego Chin: w praskim Ratuszu otrzymał on symboliczne klucze do miasta. Jak podaje „Dziennik Ludowy” to właśnie Praga stała się liderem regionalnych kontaktów z Chinami i właśnie tu odbyło się forum liderów regionalnych formatu 16+1. W swojej wypowiedzi Xi Jinping odwołał się to niedawnej umowy Pragi i Pekinu jako przykładu dobrej współpracy. Cały problem w tym, o czym pisał Bartosz Kowalski, że umowa regionalna po raz pierwszy w historii poruszała problem tajwański. Co więcej współpraca regionalna między Chinami a Czechami ma służyć do rozwoju wymiany z Chinami oraz tworzyć obszary współpracy. Czy nie jest to zbyt szeroki gest?

Ponadto, na co należy zwrócić uwagę to fakt, iż w opublikowanych komentarzach w „Dzienniku Ludowym” i na stronach chińskiego MSZ bardzo rzadko pojawiał się format 16+1. Literalnie nie wspominana o 16+1 a tylko o „współpracujących 17 państwach” (1 raz), o współpracy Chiny-Europa Środkowo-Wschodnia (5 razy) a szerszy format europejskich (bez wzmiankowania UE) pojawił się tylko raz. Komentarze zostały zdominowane przez położenie nacisku na relacje bilateralne. To właśnie w tych relacjach Chiny upatrują znalezienia kolejnych kanałów dla ratowania własnej gospodarki. Problemy Chin, mimo iż jak zapewnił przewodniczący Xi Jinping perspektywy dla gospodarki są stabilnie, stanowią spore wyzwania. W okresie przejściowym należy utrzymać proeksportowy model rozwoju. To właśnie warunkuje konieczność bilateralnych rozmów a w perspektywie nie przyznania statusu gospodarki rynkowej przez UE i USA każdy bilateralny partner będzie kolejnym ogniwem w chińskim łańcuchu eksportowym.