201610.19
13

Po wizycie wicepremiera Gowina w Chinach

15 października zakończyła się sześciodniowa wizyta wicepremiera i ministra nauki RP Jarosława Gowina w Chinach. Pobyt szefa resortu nauki zaczął się od odwiedzin w ambasadzie RP w Pekinie, do której przybyli goście z dwóch pekińskich uczelni na których wykładany jest język polski: Pekińskiego Uniwersytetu Studiów Międzynarodowych oraz Pekińskiego Uniwersytetu Języków Obcych. Wicepremier Gowin wziął następnie udział w Spotkaniu Ministrów Edukacji i Szkolnictwa Wyższego Unia Europejska – Chiny oraz IV Dialogu nt. Polityki Edukacyjnej Europa Środkowo-Wschodnia – Chiny.

Kolejnym etapem wizyty była prowincja Syczuan. To prowincja dedykowana współpracy z Polską. W Chengdu, stolicy prowincji, minister Gowin wziął udział w uroczystym otwarciu Centrum Studiów nad Polską i Europą Środkową, powstałym w wyniku wspólnej inicjatywy Uniwersytetów Syczuańskiego i Warszawskiego. Oferta centrum przewiduje naukę języka polskiego oraz zajęcia dotyczące różnych aspektów funkcjonowania Polski i jej sąsiadów. Umowa o współpracy międzyuczelnianej przewiduje ponadto wymianę studentów oraz pracowników naukowych i dydaktycznych.

Wizyta w Syczuanie, nie ograniczyła się jednak do polsko-chińskiej współpracy naukowej. Minister Gowin namawiał władze prowincji do inwestycji w PLL LOT, które szukają mniejszościowego udziałowca oraz rozmawiał z władzami Chengdu na temat uruchomienia połączenia lotniczego z Polską, nie precyzując jednak czy operatorem linii byłby przewoźnik chiński czy polski. Dzięki uruchomieniu lotów między Polską i Chengdu ,,Warszawa mogłaby stać się miejscem łączącym Syczuan z Europą” – przekonywał przedstawiciel polskiego rządu. Wśród korzyści wynikających z uruchomienia bezpośredniego rejsu między Syczuanem i Polską, minister Gowin wyliczył zwiększenie ruchu turystycznego, powołując się przykład Czech, które w ubiegłym roku odwiedziło aż 300 tys. chińskich turystów, podczas gdy Polskę aż pięciokrotnie mniej. Jednocześnie Jarosław Gowin dał do zrozumienia, że potencjalne zaangażowanie partnerów z Chin w projekt budowy centralnego portu lotniczego – o którym mówiono przy okazji czerwcowej wizyty Xi Jinpinga w Warszawie –  jest na razie nieaktualne, ponieważ nie wiadomo czy inwestycja ta będzie w ogóle realizowana. Polski wicepremier odniósł się również do sztandarowego elementu współpracy Polski z Syczuanem – linii kolejowej Łódź-Chengdu, dzięki której ujemne saldo w handlu Polski z tym regionem jest trzykrotnie niższe niż w przypadku relacji z całymi Chinami. Intensyfikacji polskiego eksportu do Syczuanu, którego zakres oprócz żywności mógłby – zdaniem ministra – poszerzyć się m.in. o artykuły meblarskie i szklane oraz części samochodowe, służyć ma podjęta w ostatnich dniach decyzja o czterokrotnym zwiększeniu częstotliwości kursów pociągu. Należy docenić słowa Jarosława Gowina na temat znaczenia połączenia Łódź-Chengdu oraz zaangażowania łódzkich władz samorządowych w rozwój stosunków Polski z Syczuanem, ponieważ dobre relacje na poziomie lokalnym były impulsem do wyboru Syczuanu jako regionu w którym polskie władze centralne skoncentrowały swoje wysiłki na polu współpracy gospodarczej z Chinami.

Mimo optymistycznych zapewnień, wątpliwości budzi jednak prognoza, że wzrost liczby połączeń kolejowych przełoży się bezpośrednio na zwiększenie wolumenu polskiego eksportu do Chin, ponieważ pociągi kursujące w stronę Chengdu jeżdżą nadal znacznie mniej wypełnione towarami niż w stronę przeciwną. Problem tej asymetrii poruszył były prezydent Bronisław Komorowski w trakcie wystąpienia na konferencji „Dialog Komunistycznej Partii Chin ze światem”, która odbyła się w dniach 15-16 października, w sąsiadującym z Syczuanem mieście Chongqing. Tematykę forum zdominował problem nierówności społeczno-gospodarczych, których zdaniem zgromadzonych na spotkaniu przedstawicieli 80 partii i organizacji politycznych z całego świata, obecny model globalnych relacji ekonomicznych nie rozwiązuje. Remedium upatruje się w większej otwartości gospodarczej do której nawoływał w przemówieniu inauguracyjnym szef Centralnej Szkoły Partyjnej i członek Stałego Komitetu Biura Politycznego KPCh Liu Yunshan. Liu mówił o historycznych korzyściach płynących dla Chin z otwartości i interakcji ze światem, co stanowi czytelne odniesienie do obecnych starań Chin o przyznanie statusu gospodarki rynkowej (SGR) przez UE. Tymczasem jedną z przyczyn większego obłożenia pociągu towarami na trasie do Polski niż w drugą stronę, jest dotowanie połączeń po stronie chińskiej od chwili jego uruchomienia w 2013 r., natomiast w szerszej perspektywie – sednem asertywności Brukseli w kwestii szerszego gospodarczego otwarcia się na Chiny, jest napływ do Europy taniej, subsydiowanej przez rząd w Pekinie stali.

W czasie spotkania ministra Gowina w ambasadzie RP w Pekinie, szef polskiej placówki Mirosław Gajewski podkreślił, że język to istotny element kultury, a kultura jak wiadomo zawsze występuje przed gospodarką. Otwarcie Centrum Studiów nad Polską w Syczuanie, deklaracja o polskim udziale przy wprowadzeniu w 2018 r. chińskiego satelity na orbitę Księżyca oraz dążenie do zwiększenia liczby Polaków studiujących w Chinach (przez podwyższenie wysokości stypendiów) należy uznać za pozytywne, choć nadal niewystarczające, elementy nadrabiania wieloletnich zaległości we współpracy naukowo-edukacyjnej z Chinami. Po stronie polskiej, kontakty i aktywność badawcza w tym względzie wynikają nadal bardziej z indywidualnego zaangażowania obecnych na poszczególnych uczelniach pasjonatów, niż z systematycznego wsparcia władz dla rozwoju studiów nad Chinami w Polsce.