201605.18
9

Obama odwiedzi Hiroszimę

Jednym z najważniejszych wydarzeń zeszłego miesiąca była historyczna wizyta Johna Kerry’ego w Hiroszimie. Sekretarz Stanu złożył kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym ofiary bomby atomowej zrzuconej na miasto w roku 1945. Była to pierwsza wizyta tak wysokiego reprezentanta Waszyngtonu w Hiroszimie.  Rządy Japonii i Stanów Zjednoczonych próbują wykorzystać to wydarzenie do promowania współpracy międzynarodowej w zakresie rozbrojenia nuklearnego. Problem rozprzestrzeniania broni jądrowej związany z aktywnością Korei Północnej będzie jednym z przewodnich tematów tegorocznego szczytu G7 na wyspie Ise.

W japońskich i zagranicznych mediach pojawiły się spekulacje o możliwej wizycie prezydenta Stanów Zjednoczonych w tym samym mieście. Rząd w Waszyngtonie potwierdził doniesienia o planowanej na 27 maja 2016 roku wizycie. Barrack Obama będzie pierwszym urzędującym prezydentem Stanów Zjednoczonych, który odwiedzi miejsce zbombardowane podczas II Wojny Światowej. Prezydent Obama podobnie jak John Kerry nie ma zamiaru złożyć przeprosin za decyzję amerykańskiej armii, lecz oddać hołd ofiarom i podkreślić historyczne znaczenie Hiroszimy dla przyszłych działań zmierzających do rezygnacji z broni jądrowej. Premier Shinzō Abe, który będzie towarzyszył Barrackowi Obamie stwierdził, że „nie oczekuje przeprosin oraz, że nie są one konieczne”.

Wizyta prezydenta Stanów Zjednoczonych ma odbyć się bezpośrednio po zakończeniu szczytu G7 w Ise. Zarówno Barrack Obama jak i Shinzo Abe próbują wykorzystać tegoroczny szczyt do zapewnienia silniejszej współpracy międzynarodowej związanej z zagrożeniem nuklearnym w Korei Północnej. Przedstawiciele rządów w Tokio i Waszyngtonie koordynują komunikaty pod hasłem „świata wolnego od broni nuklearnej”. Plany organizacji wizyty zostały pozytywnie przyjęte przez większość japońskich obywateli. Pojawiły się jednak głosy krytyki ze strony części organizacji antynuklearnych. Po objęciu urzędu Barrack Obama w swoich przemówieniach obiecywał podjęcie bardziej zdecydowanych działań zmierzających do rozbrojenia nuklearnego w skali globalnej. O ile nawiązanie dialogu politycznego z Iranem można uznać za sukces na tej drodze, zdaniem przedstawicieli organizacji antynuklearnych wiele pozostaje jeszcze do zrobienia. Deklaracje dotyczące rozbrojenia nuklearnego stoją w sprzeczności z planami amerykańskiego Departamentu Obrony, które mają na celu zwiększenie wydatków na unowocześnienie arsenału jądrowego.

Planowana wizyta w Hiroszimie, której celem ma być potępienie państw testujących wykorzystanie bronie nuklearnej wbrew rezolucji ONZ wywołało zdecydowaną odpowiedź władz Korei Północnej. Północnokoreańska prasa skomentowała planowaną wizytę Barracka Obamy jako „szczyt hipokryzji”. Jej głównym celem ma być zamaskowanie prawdziwego obrazu Stanów Zjednoczonych które są „zbrodniarzem nuklearnym”. Szczyt G7 w Ise oraz wizyta prezydenta Obamy w Hiroszimie są traktowane przez rząd w Pjongjangu jako atak na suwerenność Korei Północnej. Działania Stanów Zjednoczonych i Japonii w stosunku do kryzysu nuklearnego w Korei Północnej powinny przybrać na sile po tym jak Kim Jong Un ogłosił, że nie ma zamiaru ograniczać zbrojeń jądrowych podczas kongresu Partii Pracy Korei, który odbył się na początku maja.