201611.22
8

Japonia i Indie podpisują porozumienie o współpracy w zakresie energetyki jądrowej

Od początku miesiąca można zaobserwować szereg doniesień wskazujących na zacieśnienie strategicznych relacji pomiędzy Japonią a Indiami. Wszystko w związku z wizytą premiera Narendry Modiego w Tokio. Najważniejszym punktem wizyty było podpisanie porozumienia o współpracy w zakresie energetyki jądrowej. Na mocy podpisanej umowy Japonia może dostarczać paliwo dla indyjskich reaktorów jądrowych. Japońskie firmy energetyczne, po serii problemów wynikających z katastrofą reaktora Fukushima I, będą mogły eksportować rozwiązania technologiczne do jednego z najbardziej zainteresowanych odbiorców. Umowa jest niezwykle ważna dla realizacji strategii energetycznej Indii, które planują kilkukrotne zwiększenie produkcji energii jądrowej. Rząd w New Delhi negocjuje obecnie budowę sześciu reaktorów z japońsko-amerykańskimi wykonawcami. Negocjacje nad porozumieniem trwały sześć lat. Indie, które nie podpisały Traktatu o Nieproliferacji Broni Jądrowej miały problem z przekonaniem japońskich polityków do finalizacji rozmów. Obecny rząd premiera Shinzō Abe prezentuje jednak znacznie bardziej otwarte podejście do rozwoju relacji gospodarczych i strategicznych.

Jednymi z głównych bodźców, które popchnęły Indie i Japonię do kolejnego zacieśnienia stosunków jest rosnąca pozycja Chin oraz niepewność związana z wyborem Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych i jego przyszłą polityką w regionie Azji i Pacyfiku. Podpisanie porozumienia o współpracy energetycznej nie jest jedynym wydarzeniem, wskazującym na rozwój dwustronnych relacji. Ministerstwo Obrony Indii rozważa zakup 12 japońskich samolotów ratunkowych. Rozmowy w sprawie przetargu zostały już raz zerwane przez New Delhi z powodu zbyt wysokiej ceny, lecz na skutek bezpośredniej interwencji japońskiego premiera udało się je wznowić. Na początku miesiąca pojawiły się również doniesienia o planach rozwoju współpracy obronnej oraz organizacji wspólnych manewrów morskich. Należy zauważyć, że zacieśnienie strategicznych relacji ma wyraźnie antychiński charakter. Zdaniem premiera Modiego współpraca pomiędzy Japonią a Indiami będzie miała stabilizujący wpływ na napiętą sytuację w regionie Azji i Pacyfiku. Premier Abe nie ukrywa, że dzięki współpracy z Indiami i Stanami Zjednoczonymi będzie możliwe stworzenie alternatywnego modelu rozwoju relacji strategicznych w regionie, do tego oferowanego przez Pekin.

Wielu analityków wskazuje na ogromny potencjał jaki niesie za sobą zbliżenie w relacjach dwustronnych. Należy jednak pamiętać, że nie jest to pierwszy raz kiedy Japonia i Indie próbują współpracować w celu zrównoważenia pozycji Chin. W roku 2006, kiedy Shinzō Abe po raz pierwszy objął urząd premiera, jednym z nowych wymiarów japońskiej polityki zagranicznej miało być rozwijanie współpracy z państwami demokratycznymi pod hasłem budowy „Łuku Wolności i Dobrobytu”. Jednym z pierwszych przywódców, który pozytywnie odniósł się do nowej strategii był premier Indii Manmohan Singh. Podczas zorganizowanej w tym samym roku wizyty w Tokio doszło do podpisania „Partnerstwa Strategicznego o wymiarze Globalnym”. Proces zacieśniania relacji pomiędzy Indiami a Japonią był aktywnie wspierany przez rząd Stanów Zjednoczonych, który również dostrzegł możliwość stworzenia przeciwwagi dla rosnącej pozycji Chin poprzez budowę koalicji państw demokratycznych w regionie Azji i Pacyfiku. Pomimo sprzyjających warunków międzynarodowych koncepcja ta nie przetrwała wewnętrznych nacisków politycznych. Pomysł budowy koalicji na bazie wartości demokratycznych wywołał sprzeciw grupy prochińskich biurokratów w japońskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Pod ich wpływem następca premiera Abe, Yasuo Fukuda całkowicie porzucił koncepcję łuku. Zacieśnienie współpracy przeciwko Chinom zostało również zablokowane przez grupy biznesowe w Indiach, które były zaniepokojone perspektywą pogorszenia relacji gospodarczych z Pekinem. Grupy wpływów w Stanach Zjednoczonych, również naciskały na tworzenie bardziej partnerskich relacji z Chinami. Jeśli spojrzymy na wydarzenia z przeszłości oraz niepewność co do przyszłej polityki Donalda Trumpa w regionie, należy zadać pytanie o to na ile skuteczne okaże się obecne zacieśnienie relacji strategicznych.