201610.17
13

Jak Chiny budują wpływy polityczne w Czechach

W ubiegłym tygodniu, w wywiadzie dla magazynu „Forbes”, Ye Jianming (叶简明) – prezes potężnej firmy China Energy Company Ltd. (CEFC, 中国华信Zhongguo Huaxin), która jest czołowym chińskim inwestorem w Czechach stwierdził, że przy robieniu interesów musi brać pod uwagę geopolitykę, ostrzegając, że jeśli ,,Czechy pewnego dnia sprzeciwią się Chinom, będziemy musieli wycofać swoje inwestycje i przemyśleć swoją strategię”. Czym jest ta kierowana przez niespełna czterdziestoletniego biznesmena firma i jak wygląda profil jej działalności?

Lista Fortune Global 500 umieściła CEFC China Energy na 229 miejscu wśród największych firm na świecie w 2015 roku, z przychodami wynoszącymi blisko 42 mld USD. Według informacji dostępnych na stronie firmy, w ciągu ostatnich lat przedsiębiorstwo to zajmowało się głównie przejmowaniem światowych zasobów energetycznych, integrując dziedzinę finansów i energii przez stworzenie platformy finansowej dzięki której CEFC inwestuje w logistykę i infrastrukturę w Azji Centralnej, nad Morzem Czarnym i w basenie Morza Śródziemnego, gdzie posiada już ponad tysiąc stacji gazowych i przeszło setkę stacji przeładunkowych, tworzących razem system terminali petrochemicznych skupiających przetwórstwo, magazynowanie, transport I sprzedaż w Europie. Powodem dla którego firma utworzyła swoją centralę w Czechach (drugą po Szanghaju) jest ,,prowadzenie międzynarodowych transakcji finansowych oraz inwestowanie w linie lotnicze, produkcję samolotów, przemysł stalowy i spożywczy oraz elektrownie jądrowe”. Te ekonomiczne przesłanki ekspansji CEFC nad Wełtawą potwierdzają transakcje zrealizowane przez firmę w ciągu ostatniego roku – m.in. kupno klubu piłkarskiego Slavia Praga, nieruchomości w centrum Pragi, linii lotniczych Travel Service oraz browaru Lobkowicz. W marcu tego roku przy okazji wizyty Xi Jinpinga w Pradze – dzięki przejęciu za ponad 1,2 mld euro pakietu kontrolnego w J&T Finance Group – CEFC stało się pierwszą prywatną chińską firmą posiadającą europejski bank.

Według Ye Jianminga punktem wyjścia dla inwestycji CEFC w Czechach nie są tylko korzyści finansowe. Kierując się zamierzeniami inicjatywy ,,Jednego Pasa, Jednego Szlaku”, intencją firmy jest budowanie przyjaznych relacji pomiędzy oboma krajami, podobnie jak zacieśnianie współpracy i komunikacji”. Od chwili objęcia prezydentury przez Miloša Zemana w 2013 r. relacje czesko-chińskie układają się znakomicie, czego dowodem jest marcowa wizyta Xi Jinpinga w Pradze zwieńczona podpisaniem umowy o całościowym partnerstwie strategicznym. Reset w stosunkach bilateralnych został przypieczętowany w 2015 roku, dzięki udziałowi prezydenta Zemana (jako jedynego przywódcy spośród państw Zachodu) w paradzie wojskowej w Pekinie z okazji 70-lecia zakończenia II wojny światowej. Gwałtowną zmianę w relacjach z Chinami Zeman wyjaśnił wywiadzie dla chińskiej telewizji na gruncie ideologicznym: ,,Chiny miały bardzo złe relacje z poprzednim rządem Republiki Czeskiej”, ponieważ ten rząd ,,był bardzo uległy wobec presji ze strony USA i UE”. Jednakże Czechy są znowu ,,niepodległym krajem, który formułuje politykę zagraniczną w oparciu o swój interes narodowy, i nie ingeruje w wewnętrzne sprawy innych państw”. Gestem świadczącym o zaufaniu do chińskiego partnera, było mianowanie Ye Jianminga przez Zemana w kwietniu tego samego roku na stanowisko prezydenckiego doradcy ds. gospodarczych.

Optymizmu władz w Pradze w tym względzie nie podzielają jednak czołowi czescy znawcy Chin. Jak wskazuje Olga Lomová, dla kogoś, kto zna choć trochę strukturę społeczeństwa i sytuację polityczną w Chinach, jest oczywiste, że firma działająca w sektorach strategicznych, takich jak zasoby energii i przemysł naftowy może być prywatna tylko z nazwy. Nie ulega wątpliwości, że CEFC na którego czele stoi doradca prezydenta Republiki Czeskiej, jest przedsiębiorstwem państwowym, prawdopodobnie kierowanym z najwyższych stanowisk politycznych w Chinach. Biorąc to pod uwagę – konstatuje Lomová – można przypuszczać, że Chiny działają poprzez CEFC na arenie międzynarodowej, tak jakby była to firma prywatna, a prezydent Czech ma za swojego doradcę człowieka, który jest podporządkowany politycznemu kierownictwu ChRL. Czeska prasa donosiła również, że istnieją przesłanki wskazujące na związki CEFC z chińskim wywiadem wojskowym za pośrednictwem China Association for International Friendly Contacts (CAIFC) – platformy propagandowej Departamentu Politycznego ChAL-W. Ye Jianming zaprzecza jednak zdecydowanie związkom z CAIFC, chociaż pojawiały się informacje, że przed dekadą pełnił funkcję jednego z wiceprzewodniczących tego stowarzyszenia.

Przypadek Czech potwierdza, że Chiny nie tylko liczą się z interesem gospodarczym, ale szukają również politycznych wpływów. Przykład Ye Jianminga jest, jak na razie, odosobniony a jego wypowiedź z tygodnika „Forbes” należy interpretować jako sygnał w poszukiwaniu kolejnych miejsc lokowania politycznych wpływów przez Chiny w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.