201702.18
5

Efekty spotkania Abe z Trumpem

Po wizycie premiera Shinzō Abe w Białym Domu, która odbyła się 10 lutego, można zaobserwować wyraźne uspokojenie nastrojów dotyczących przyszłości japońsko-amerykańskich relacji. Jeszcze przed wizytą, premier Abe rozważał wprowadzenie szeregu inicjatyw zmierzających do zmniejszenia deficytu handlowego oraz polepszenia relacji gospodarczych ze Stanami Zjednoczonymi. Jedną z propozycji jest skłonienie japońskich firm do inwestycji i tworzenia miejsc pracy w Stanach. Kolejnym rozwiązaniem ma być zwiększenie importu gazu (LNG) z Ameryki Północnej. Zapowiadany krok nie jest pozytywnym sygnałem dla japońskich firm energetycznych z uwagi na zmniejszające się zapotrzebowanie energetyczne. Tuż przed wizytą, można było zaobserwować koncyliacyjne nastawienie również ze strony amerykańskiej administracji. Przedstawiciel nowego rządu zapewnił, że prezydent Trump sprzeciwi się działaniom zmierzającym do podważenia przynależności wysp Senkaku do Japonii i podczas szczytu nie będzie poruszał problemu manipulacji kursami walut przez japońskie instytucje.

Wizyta zakończyła się sukcesem. Zdaniem przedstawicieli międzynarodowych mediów, wspólna konferencja prasowa przebiegła w wyjątkowo przyjacielskiej atmosferze. Podczas spotkania nie poruszono kwestii zwiększenia japońskiego finansowania amerykańskich baz wojskowych oraz oskarżeń dotyczących manipulacji kursami walut przez japońskie instytucje. Prezydent Donald Trump potwierdził gwarancje bezpieczeństwa dla Japonii i „wszystkich terytoriów znajdujących się pod jej administracją” w tym wysp Senkaku. Premierowi Abe udało się uzyskać zapewnienia dotyczące współpracy w zakresie bezpieczeństwa, na których mu najbardziej zależało. Potwierdzenie trwałości sojuszu nabrało silniejszego znaczenia po tym jak drugiego dnia wizyty Korea Północna dokonała kolejnej próby rakietowej. Przywódcy Stanów Zjednoczonych i Japonii zgodnie potępili akt prowokacji. Donald Trump zapewnił, że jego administracja całkowicie wspiera swojego sojusznika.

Jeśli chodzi o uregulowanie kwestii handlowych i odrzucenie Partnerstwa Transpacyficznego przez nową administrację, przywódcy zapowiedzieli uruchomienie nowego dialogu dotyczącego dwustronnej wymiany handlowej. Na czele negocjacji dotyczących handlu, polityki fiskalnej, monetarnej i projektów infrastrukturalnych mają stanąć zastępca premiera i minister finansów Asō Tarō oraz wiceprezydent Mike Pence. Prezydent Trump ma udać się z oficjalną wizytą do Japonii w tym roku. Nowy wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Mike Pence również ma odwiedzić Tokio w najbliższym czasie.

Rozmowy dotyczące podpisania dwustronnego porozumienia o wolnym handlu pomiędzy Japonią a Stanami Zjednoczonymi mogą okazać się procesem niezwykle długotrwałym i ryzykownym politycznie dla premiera Abe. Nowej administracji w Waszyngtonie zależy na zniesieniu barier pozataryfowych w eksporcie amerykańskich samochodów oraz zmniejszeniu ceł w eksporcie wołowiny i wieprzowiny do Japonii. Japońscy producenci rolni są jedną z grup, która najsilniej sprzeciwiała się podpisaniu TPP. Ta sama grupa będzie najprawdopodobniej blokować postęp negocjacji nad nowym porozumieniem handlowym.

Rozmowy z amerykańskim przywódcą zostały ocenione nadzwyczaj pozytywnie przez japońskich wyborców. Ponad 70% ankietowanych jest zadowolonych z efektów szczytu.  Pomimo kontrowersyjnych wypowiedzi Donalda Trumpa, rozwijanie przyjacielskich relacji z prezydentami Stanów Zjednoczonych jest jednym z nieformalnych źródeł siły i popularności japońskich premierów. Możliwe więc, że w najbliższych dniach Shinzō Abe skorzysta z rosnącego poparcia i ogłosi termin długo oczekiwanych przyśpieszonych wyborów parlamentarnych.