201610.03
7

De facto ofensywa przedwyborcza Abe

Pod koniec września br. podczas otwarcia sesji japońskiego parlamentu premier Abe przedstawił najważniejsze projekty polityczne, które znajdą się w agendzie obrad. Głównym celem premiera jest jak najszybsza ratyfikacja Partnerstwa Trans-pacyficznego (TPP). Premier obawia się, że po zakończeniu wyborów w Stanach Zjednoczonych trudno będzie mu zaakceptować porozumienie bez utraty poparcia społecznego. Znaczna część partii opozycyjnych wyraża sprzeciwu wobec TPP. Sytuacji nie poprawiają komentarze amerykańskich kandydatów. Zarówno Hillary Clinton jak i Donald Trump wyrazili głębokie zastrzeżenia co do porozumienia w debacie przedwyborczej. Pomimo wysiłków premiera Abe, który kilka tygodni wcześniej wzywał do jak najszybszej ratyfikacji TPP przez Kongres Stanów Zjednoczonych, umowa najprawdopodobniej nie zostanie zatwierdzona przed listopadowymi wyborami.

Kolejne plany japońskiego premiera dotyczą gospodarki. Pomimo rosnącej krytyki polityki gospodarczej prowadzonej przez obecny rząd, premier nadal promuje intensyfikację działań pod hasłem Abenomics. Strategia gospodarcza ma zostać wzmocniona przez pokaźny pakiet wsparcia finansowego oraz kolejne reformy wprowadzane przez Bank Japoński. Podpisanie TPP oraz zwiększenie wymiany handlowej ma być jednym z filarów japońskiej strategii gospodarczej. Kolejnym celem w nadchodzącej sesji głosowań jest zatwierdzenie drugiego budżetu pomocniczego, który ma sfinansować ambitną politykę fiskalną. Jedną z najciekawszych obietnic jest wprowadzenie reform w japońskim prawie pracy, takich jak zwiększenie płacy minimalnej oraz dostosowanie systemu i czasu pracy do potrzeb pracujących rodziców. Celem rządu będzie uregulowanie sytuacji osób pracujących w niepełnym wymiarze lub zatrudnionych na umowy zlecenie, które nie mogą korzystać
z przywilejów socjalnych dostępnych dla pełnoetatowych pracowników.

Jednak najważniejszą zapowiedzią był apel o przyspieszenie prac komisji ds. rewizji konstytucji. W wyniku zwycięskich wyborów do Izby Wyższej parlamentu, Partia Liberalno-Demokratyczna zyskała możliwość podjęcia realnej próby zmiany pacyfistycznego charakteru ustawy zasadniczej. Były premier z ramienia opozycyjnej Partii Demokratycznej Yoshihiko Noda podczas sesji pytań partii opozycyjnych głęboko skrytykował rządowy projekt zmiany konstytucji i wezwał Abe do jego wycofania. Nowo wybrana szefowa PD nie zostawiła suchej nitki na polityce gospodarczej rządu. Jej głównym zarzutem było kolejne odwlekanie przez gabinet Abe decyzji o podniesieniu podatku konsumpcyjnego w obawie przed utratą głosów.
Liczne obietnice rządu i nasilona krytyka ze strony opozycji nie są tylko i wyłącznie efektem otwarcia nowej sesji parlamentu. Według nieoficjalnych doniesień premier Abe planuje ogłoszenie wyborów parlamentarnych w styczniu przyszłego roku. Jednym z celów, o których nie wspomniał podczas otwarcia obrad izby niższej jest zwiększenie limitu liczby dopuszczalnych kadencji premiera. Jeśli uda mu się osiągnąć znaczną przewagę w nadchodzących wyborach szanse na wprowadzenie rewizji konstytucji znacznie wzrosną. Nastroje polityczne po obu stronach wyraźnie wskazują na zaostrzenie ofensywy politycznej. Partie opozycyjne zrobią wszystko aby zablokować inicjatywy premiera Abe podczas krótkich, 66. dniowych obrad. Jak na razie nie widać jednak prób łączenia opozycji pod wspólnym szyldem, tak jak miało to miejsce przed wyborami w roku 2009.