201607.31
7

Czy zmiana na japońskim tronie?

Japońskie media poinformowały, że Cesarz Japonii rozważa możliwość wcześniejszej abdykacji. 82-letni Akihito ma zamiar przekazać władzę i obowiązki na ręce swojego najstarszego syna, księcia Naruhito w przeciągu kilku lat. Zdaniem Cesarza, jego miejsce powinien zająć ktoś, kto będzie w stanie w pełni wypełniać obowiązki wynikające ze sprawowania funkcji. Chęć przejścia na „wcześniejszą emeryturę” jest uzasadniona jeśli spojrzymy na coraz poważniejsze problemy ze zdrowiem z jakimi w ostatnich latach musiał zmagać się władca. Sam Cesarz w jednym z wywiadów stwierdził, że zaczyna odczuwać problemy związane ze swoim zaawansowanym wiekiem, które objawiają się błędami podczas oficjalnych ceremonii państwowych. Jeżeli abdykacja dojdzie do skutku, nie będzie to pierwszy taki przypadek w historii Japonii. Ostatni raz do zrzeczenia się tronu doszło w roku 1817, kiedy to Cesarz Kokaku przekazał władzę swemu synowi Ninko. Okazuje się jednak, że plany wcześniejszego zrzeczenia się władzy mogą stanowić trudne wyzwanie dla japońskich ustawodawców.

Rząd premiera Abe powołał specjalną grupę roboczą badającą możliwości prawne związane z potencjalną abdykacją. Członkowie grupy napotkali istotny problem. Japońska konstytucja nie zawiera ustępu dotyczącego możliwości wcześniejszej rezygnacji Cesarza. Możliwości takiej nie przewiduje również uchwalone  w roku 1947 Prawo Dworu Cesarskiego, które reguluje większość spraw związanych z funkcjonowaniem japońskiej monarchii. Dlatego też, zdaniem niektórych polityków plany wcześniejszej abdykacji mogą wymagać rewizji tego dokumentu. Zmiana prawa, w celu umożliwienia Cesarzowi Akihito przekazania władzy synowi, stoi jednak w sprzeczności z zapisem konstytucji, który mówi o tym że Cesarz nie może w żaden sposób wpływać na rząd ani angażować się w działania polityczne. Co ciekawe projekt rewizji konstytucji przedstawiony przez PLD w roku 2012 przewiduje rozszerzenie uprawnień Cesarza oraz zwiększenie możliwości jego uczestnictwa w życiu politycznym.

Dyskusja na temat możliwości reformy prawa związanego z funkcjonowaniem rodziny cesarskiej uchyliła drzwi dla zwolenników głębszych reform japońskiej monarchii. Część japońskiej opinii publicznej nawołuje do wprowadzenia gruntownych reform administracji związanej z dworem cesarskim. Jednym z postulatów jest reforma Agencji Dworu Cesarskiego, której działania od jakiegoś czasu spotykają się z rosnącą krytyką społeczną. Agencja jest krytykowana za izolowanie członków rodziny cesarskiej oraz ochronę skostniałych rytuałów i procedur, które znacznie ograniczają możliwości decydowania osób spokrewnionych z Cesarzem o ich uczestnictwie w życiu publicznym. Jedną z głośniejszych spraw, która podkopała wizerunek agencji były doniesienia o presji jaką jej przedstawiciele wywierali na Księżniczkę Masako (żonę następcy tronu księcia Naruhito) w związku z brakiem męskiego potomka.