201906.08
2

17+1 i Trójmorze: co dalej?

Ostatni szczyt inicjatywy Trójmorza z słoweńskiej Brdzie (miasto pod Ljubjaną) daje spory materiał do przemyśleń w kontekście dalszego zaangażowania Chińskiej Republiki Ludowej w regionie Europy Środkowej i Wschodniej. Na ile możliwa będzie współpraca a na ile zaangażowanie Waszyngtonu będzie limitowało obszary współpracy w ramach 17+1? Wymownym w tym kontekście jest fakt, że pierwsze spotkanie Inicjatywy miało miejsce 29 września 2015 r. w Nowym Jorku, natomiast formalny I szczyt Trójmorza odbył się 25 sierpnia 2016 r. w Dubrowniku czyli tam gdzie ostatni szczyt formatu współpracy Chin z państwami EŚW.

Głównym celem, jak wspominają politycy, jest stworzenie infrastruktury i kanałów komunikacji w korytarzu Północ-Południe tak by ta część Europy rozwijała się równie prężnie jak Europa Zachodnia. W szczycie wzięli udział m.in. szef Komisji Europejskiej Jean Claude Junker oraz prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier. Pierwszy z nich zadeklarował kolejne inwestycje unijne w wysokości ok. 43 mld Euro. Wolę współpracy zadeklarował również Europejski Bank Inwestycyjny oraz partnerzy ze Stanów Zjednoczonych. W ocenie prezydenta Dudy chodzi głównie o dywersyfikację dostaw surowców naturalnych w tym LNG oraz stworzenie warunków do poprawy warunków życia w tej części Europy.

W dokumencie forum „Priority Interconnection Projects” wskazuje się na trzy obszary współpracy: energię, cyberwspółpracę oraz transport. W kwestiach energetycznych na uwagę zasługuje włączenie do projektów Europy Środkowej: Danii, Norwegii oraz Ukrainy. W kontekście działań w zakresie nowych technologii szczególne miejsce zajmuje tworzenie „smart cities” za które odpowiada rząd w Budapeszcie. Ostatnia kwestia związana jest z korytarzami transportowymi gdzie mówi się o via Carpathia oraz żegludze śródlądowej m.in. szlakami rzecznymi Dunajem oraz połączeniem Dunaju-Odry i Elby. W niektóre projekty włączone są państwa, które aktualnie nie są członkami UE a są aktywnymi uczestnikami formatu 17+1 czyli Serbia, Bośnia i Hercegowina, Macedonia Północna czy Czarnogóra.

Ale co dalej z Chinami? Od początku Chiny wspierały działania współpracy między Morzami Bałtyckim, Czarnym i Adriatyckim. Liu Haixing deklarował, że między projektem chorwacko-polskim a inicjatywą Pasa i Szlaku i wówczas formatem 16+1 jest synergia. W czasie szczytu w Rydze (2016) przyjęto oddzielną deklarację mającą wspierać współpracę między Pekinem a państwami EŚW w ramach projektu Trójmorza. Taka formuła została powtórzona w czasie szczytu w Budapeszcie i ostatnio w Dubrowniku. Jednak, jak się wydaje, wspominane deklaracje nie przełożyły się na projekty multilateralne a Pekin pozostał przy swoich działaniach bilateralnych np. inwestycjach w stocznie chorwackie. Takie działania Chin to stanowczo za mało a jeden projekt połączenia kolejowego Belgrad-Budapeszt nie może być uznany za kluczowy dla przyszłości rozwoju szlaków komunikacyjnych Północ-Południe w tej części Europy.

W kontekście dalszych działań na uwagę zasługuje promowanie współpracy cybernetycznej oraz fakt, że państwem odpowiedzialnym za projekty „smart cities” są Węgry. Od początku istnienia formatu 16+1 (dziś 17+1) Budapeszt starał się o palmę pierwszeństwa w relacjach z Chinami. W tym kontekście rząd Orbana, mimo amerykańskiej presji, będzie w dalszym ciągu promował rozwiązania technologiczne 5G (Huawei) i tym samym w formacie Trójmorza Chiny będą mogły być brane pod uwagę jako partner w nowoczesnych rozwiązaniach. Koordynacja projektów „smart cities” przez Węgry to ruch, który zwiększy pole manewru państwom Trójmorza w negocjacjach dotyczących nowych technologii.

Z drugiej jednak strony aktywność amerykańska i fakt – co m.in. podkreślił prezydent Rumunii Klaus Iohannis – że Inicjatywa Trójmorza przyczynia się do wzmocnienia więzi transatlantyckich a „obecność Ameryki jest prawdziwym katalizatorem wzmacniającym naszą współpracę, ma wartość strategiczną, a także jest zasadniczym komponentem naszego partnerstwa transatlantyckiego” mogą stanowić o przyszłości formatu 17+1. W kontekście rosnących kontrowersji w stosunkach amerykańsko-chińskich,  planiści w Białym Domu uznając Europę Środkową jako peryferyjny i kluczowy obszar dla swojej polityki będą wzmacniały projekt Trójmorza a to może prowadzić do ograniczania obszarów współpracy w ramach formatu 17+1.