201904.15
1

Po szczycie Chin i EŚW w Dubrowniku

12 kwietnia odbył się 8. Szczyt szefów rządów Chin i Europy Środkowo-Wschodniej w Dubrowniku. Spotkanie w Chorwacji przeszło do historii przede wszystkim z powodu rozszerzenia formatu „16+1” o Grecję. To duży sukces ChRL. Dla Unii Europejskiej porażka – co najmniej wizerunkowa. Zgodnie z przewidywaniami, władze w Pekinie udowodniły, że ich oferta dla pół-peryferyjnych państw Europy jest nadal aktualna i znajduje rosnące grono odbiorców. Chociaż premier Alexis Tsipras ogłosił intencję przyłączenia Grecji do „16+1” jeszcze przed ubiegłorocznym szczytem Chiny-EŚW w Sofii (6-7 lipca), to nie pozwolił na to przede wszystkim brak rozstrzygnięcia sporu o nazwę państwa z Macedonią oraz koncesje Chin na rzecz sceptycznych wobec „16+1” Niemiec. W styczniu br. – przy wydatnym wsparciu chińskiej dyplomacji – trwający blisko trzy dekady spór między Atenami i Skopje został zażegnany. Tym samym główna przeszkoda wobec ustanowienia „17+1” została usunięta, a Chiny będą mogły intensyfikować działania w porcie w Pireusie i rozwijać połączenia transportowe na północ i zachód Europy, włączając w to rozwój hubu logistycznego w Budapeszcie. Taki scenariusz wskazuje, że znaczenie transportu kolejowego z Chin do Europy będzie maleć, zwłaszcza w kontekście zapowiadanej redukcji subsydiów po stronie chińskiej. Co zyska rząd w Atenach? Prawdopodobnie zwiększenie zaangażowania finansowego w Pireusie i dystrybutora energii elektrycznej ADMIE. Natomiast jak wskazuje Plamen Tonchev w perspektywie nadziei na uruchomienie chińskich linii kredytowych gabinet Tsiprasa skorzysta niewiele, ponieważ zadłużenie Grecji w 2017 roku wynosiło 178% PKB. Jako przesłankę wskazuje się raczej względy polityki wewnętrznej i nadchodząc wybory. Z kolei w polityce zagranicznej, Grecja może dzięki „karcie chińskiej” zyskać narzędzie nacisku na UE, podobnie jak robią to w polityce europejskiej Węgry i najpewniej będą czynić oficjalnie przyłączone do „Pasa i Szlaku” Włochy. Nie można również wykluczyć, że rozszerzenie „16+1” przyspieszy akcesję Macedonii Północnej do NATO.

Co istotnego znalazło się jeszcze w wytycznych ze Szczytu w Chorwacji? Należy założyć, że zapisy były redagowane do końca, a ich ostateczna treść była związana z rezultatem szczytu UE-Chiny i satysfakcją wyrażaną z tego powodu przez biurokratów w Brukseli. Podobnie jak w przypadku dokumentu po ubiegłorocznym Szczycie w Sofii, deklaracja po spotkaniu w Dubrowniku jednoznacznie wpisuje się w dążenia Chin do zasypywania podziałów z UE w perspektywie konfliktu handlowego z USA. W dokumencie ponownie podkreślono komplementarność „16+1” z relacjami Chin i UE, oraz promocję gospodarczej globalizacji. Postulowane przywiązanie stron do – leżących u podstaw WTO – zasad wolnego handlu, stanowi reakcję wobec rosnącego désintéressement Donalda Trumpa w tym względzie. Administracja amerykańska coraz wyraźniej dąży do zmiany dotychczasowych reguł gry gospodarczej na świecie, nie oszczędzając przy tym więzi transatlantyckich. Odejście od istniejącego porządku międzynarodowego Trump potwierdził po raz kolejny 9 kwietnia, tj. w trakcie trwania szczytu unijno-chińskiego w Brukseli, zapowiadając narzucenie na UE ceł o wartości 11 mld USD (notabene powołując się w tym względzie na werdykt WTO w sprawie pomocy UE dla Airbusa).

W aspekcie integracji obszaru Trójmorza strony odnotowały dążenia w tej sprawie, włączając współpracę portów i rolę Sekretariatu ds. Morskich. Chociaż uczestnicy uznali za pożądaną synergię między „Pasem i Szlakiem” i ogłoszoną w ubiegłym roku strategią UE „Connecting Europe and Asia”, to trzeba pamiętać, że inicjatywa unijna powstała właśnie w odpowiedzi na naczelny projekt w chińskiej polityce zagranicznej. Za pozytywny rozwój w tym względzie należy uznać podkreślenie znaczenia większej otwartości rynków, transparentności inwestycji i otwartości procedur przetargowych – wyznaczających dotychczasową oś zarzutów Brukseli pod adresem Chin ze strony UE. Warto jednak odnotować, że zapisy dotyczące procedur są obwarowane zastrzeżeniem o stosowaniu ich zgodnie z odpowiednimi regulacjami państwa przyjmującego – ergo należy wnosić, że właściwy dla państwa rozwijających się model finansowania chińskich inwestycji na Bałkanach Zachodnich zostanie utrzymany.

Szczyt w Dubrowniku pokazał, że pogłoski o przedwczesnej śmierci „16+1” były przesadzone. Zamiast tego format przekształcił się w „17+1” a jego działania mają być silniej wkomponowane w ramy relacji UE-Chiny. Z drugiej strony, rozszerzenie formatu o Grecję, poprzedzone włączeniem Włoch do Pasa i Szlaku, świadczy o rosnącym znaczeniu politycznym chińskiej propozycji, ugruntowując pozycję Chin jako potęgi europejskiej.