201902.28
3

FocusOSA #70: Działania Chin na Bałkanach

W raporcie European Think-tank Network on China (ETCN, 2017) czytamy, iż jednym z priorytetowych kryteriów dla chińskich inwestycji w Europie obok dostępu do jednolitego rynku UE czy dostępu do regionalnego zintegrowanego łańcucha wartości jest stabilne środowisko prawne, regulacyjne oraz polityczne. Biorąc pod uwagę obecną sytuację na Półwyspie Bałkańskim, można stwierdzić, iż chińscy przedsiębiorcy ergo rząd centralny promując kolejne inwestycje podejmuje dość wysokie ryzyko. Należy w tym miejscu postawić kluczowe pytanie: jakie są możliwe ograniczenia inwestycyjne Chin w państwach Bałkanów Zachodnich i skierowaniu swojej wzmożonej aktywności na inne państwa formatu 16+1?

Serbia, która stara się o włączenie w struktury europejskie, aktualnie zmaga się z falą protestów przeciwko prezydentowi Aleksandarowi Vuciciowi a także rządzącej Serbskiej Partii Postępowej (Srpska Napredna Stranka – SNS), które już nie tylko ograniczają się do stolicy, ale stają się coraz bardziej powszechne. SNS dokonało niemal całkowitej konsolidacji władzy w kraju, niemniej serbscy badacze zadają sobie pytanie: czy dojście do władzy partii opozycyjnych zmieniłoby znacznie linię polityki zagranicznej Serbii? W kwestii prowadzenia polityki z ChRL zapewne nie, bowiem w polityce wewnętrznej państwa panuje konsensus co do słuszności i zasadności prowadzenia polityki z Chinami a także Rosją. Prognozy serbskiej polityki wewnętrznej na 2019 r. zdają się wyłącznie potwierdzać powyższą tezę, bowiem wsparcie polityczne Rosji i Chin dla prowadzenia serbskiej polityki zagranicznej zostało niezmienne od 2009 r. nazwane filarem ochrony serbskich interesów na arenie międzynarodowej.

Ponadto, Komisja Europejska od dawna zgłasza zastrzeżenia co do krajowego systemu sądownictwa. Co ważne, sytuacja polityczna w samej Serbii ma wpływ na pozostałe państwa regionu, bowiem niestabilność serbskiego rządu będzie miała kluczowy wpływ m.in. na potencjalną destabilizację systemu w Bośni i Hercegowinie. Widmo eskalacji napięcia z nieuznawanym przez Serbię Kosowem ma również poważny wpływ zarówno na sferę gospodarczą jak i polityczną państwa, bowiem to m.in. od jakości stosunków pomiędzy dwoma stronami zależy uczestnictwo Serbii w zachodnich organizacjach multilateralnych.

W chińskich mediach co raz większą uwagę przykłada się również do sytuacji wewnętrznej w Rumunii. Ostatnie doniesienia dotyczące niewydajnego systemu antykorupcyjnego wzbudzają obawy o przyszłość chińskich inwestycji. Ponadto z lektury raportu opublikowanego po Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, która odbyła się w lutym 2019 r. wynika, iż to właśnie Chiny odpowiedzialne za tzw. debt-trap diplomacy, doprowadziły Czarnogórę do 80% zadłużenia względem PKB. Kontrowersyjny projekt budowy autostrady z Czarnogóry do Serbii po wykonaniu zaledwie 1/3 prac, postawił bałkański kraj pod kreską. Z niniejszego raportu wynika, iż podobny los może spotkać również Republikę Macedonii Północnej, bowiem obecnie 1/5 długów zagranicznych pochodzi z tytułu posiadania kredytów w chińskich instytucjach finansowych.

Niemal każda aktywność gospodarcza Chińskiej Republiki Ludowej na Półwyspie Bałkańskim spotyka się z krytyką lub wywołuje kontrowersje – począwszy od serbskiej inwestycji w elektrociepłownię w Kostolac, która spotyka się z protestami ekologów – kończąc na gigantycznym skandalu podatkowym w greckim porcie w Pireusie. Nie ulega wątpliwości, iż Chiny rozpoczynając aktywną politykę inwestycyjną zaczynając od południowo-wschodniej flanki Europy miały zamiar budować swoją pozycję na Starym Kontynencie poprzez ocieplanie swojego wizerunku. Niektóre z tych działań przyniosły zupełnie odwrotny skutek. Czy w obliczu niniejszych wydarzeń, Chińska Republika Ludowa w swej ekspansji inwestycyjnej poświęci więcej uwagi bardziej stabilnym politycznie i rozwiniętym rynkom formatu 16+1 – m.in. Polsce i Czechom? Nie jest to wykluczone, chociaż w niektórych opiniach chińskich badaczy również i te państwa kwalifikowane są jako mało stabilne.