201902.25
2

FocusOSA #69: Polityka w ASEAN

Ostatnie wydarzenia w Azji Południowo-Wschodniej są zdominowane przez nadchodzące wybory prezydenckie w Indonezji (17 kwiecień), a także wybory powszechne w Tajlandii (24 marzec). Te ostatnie były zresztą skutecznie przekładane przez juntę na przestrzeni ostatnich kilku lat. Szczególnie nagłośniona została sprawa kandydatury 67-letniej księżniczki Tajlandii – Ubolratana Mahidol, na premiera z ramienia niewielkiej, populistycznej partii Thai Raksa Chart, związanej z obalonym w 2006 roku premierem Thaksinem Shinawatrą. Księżniczka jest najstarszą córką króla Bhumibola Adulyadeja, który zmarł półtora roku temu. Po tym jak poślubiła obywatela USA w 1972 roku zrzekła się tytułu książęcego i zamieszkała w Stanach Zjednoczonych. Jednak po rozwodzie w 1998 roku wróciła do Tajlandii i znów zaczęła uczestniczyć w życiu dworu. W sytuacji mezaliansu, jej młodszy brat i obecny król Tajlandii – Maha Vajiralongkorn, nie poparł kandydatury swojej siostry, argumentując, że zgodnie z konstytucją członkowie rodziny królewskiej nie mogą być wykorzystywani w kampanii wyborczej prze partie polityczne. Członkowie partii Thai Raksa Chart poparli stanowisko króla, który posiada niemal boski status w kraju. Z kolei sama księżniczka tłumaczyła, że skoro zrzekła się tytułu, to w takiej sytuacji powinna posiadać możliwość udziału w życiu politycznym. Sprawą zajęła się Komisja Wyborcza, do której wpłynął również wniosek członka Stowarzyszenia Obrony konstytucji – Srisuwan Janya, domagającego się rozwiązania partii Thai Raksa Chart, która poprzez nominację księżniczki dopuściła się pogwałcenia ustawy zasadniczej i prawa wyborczego. Po zbadaniu sprawy Komisja Wyborcza podjęła decyzję o niedopuszczeniu księżniczki do najbliższych wyborów, ponieważ byłoby to niezgodne z obowiązującymi zasadami. Księżniczka przyjęła decyzję i za pośrednictwem mediów społecznościowych podziękowała swoim zwolennikom za wsparcie, a także przeprosiła za zamieszanie wywołane jej kandydaturą. Tego rodzaju wiadomość z pewnością ucieszyła obecnego premiera i członka militarystycznego rządu – Prayut Chan-o-cha, który będzie kandydował na stanowisko premiera z ramienia partii Phalang Pracharat. Zgodnie z listą kandydatów na premiera opublikowaną przez Komisję Wyborczą pod koniec marca będzie się ubiegać o to stanowisko aż 69 osób. Nominacja księżniczki wyrządziła jednak poważne szkody samej partii Thai Raksa Chart, której grozi rozwiązanie, a jej członkom zakaz działalności politycznej. Między innymi dlatego czołowi politycy tego ugrupowania tymczasowo zawiesili kampanię wyborczą do czasu decyzji komisji w sprawie nominacji księżniczki. Po opublikowaniu listy kandydatów, na której nie znalazła się księżniczka, lider Thai Raksa Chart – Preechapol Pongpanit, poinformował na konferencji prasowej o wznowieniu kampanii wyborczej, mimo ryzyka jej rozwiązania, ponieważ jest zobowiązany do spełnienia oczekiwań wyborców. Z kolei główny doradca ds. prawnych partii – Pichit Chuenban, zapowiedział złożenie wniosku o udzielenie wyjaśnień do Komisji Wyborczej w sprawie postępowania wobec Thai Raksa Chart. Powołując się na konstytucję i Kodeks Wyborczy podkreślił, że komisja powinna się zwrócić do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie domniemanych uchybień popełnionych przez partię. Rozpoczęcie takiego postępowania wymagałoby przedstawienia wyczerpującego materiału dowodowego przez obie strony. Przewodniczący komisji – Ittiporn Boonpracong, początkowo nie odniósł się do tej kwestii, ale sprawa ostatecznie została przedłożona do Trybunału Konstytucyjnego, w którym zasiadają sędziowie mianowani przez króla. Trybunał podejmował w przeszłości decyzje o rozwiązaniu partii politycznych. Do takiej sytuacji doszło między innymi w 2007 roku w przypadku Thai Rak Thai oraz Partii Władzy Ludu (obie blisko związane z Thaksinem Shinawatrą). Tajski Trybunał Konstytucyjny wydał oświadczenie, iż zajmie się sprawą partii Thai Raksa Chart, której pozwolił na przedstawienie pisemnych wyjaśnień do 27 lutego, kiedy odbędzie się wstępne posiedzenie. Cała sprawa budzi wiele kontrowersji i doprowadziła do protestów środowisk prodemokratycznych w kraju, uważających, że rozwiązanie partii politycznej tuż przed długo wyczekiwanymi wyborami może wpłynąć negatywnie na dalszy ich przebieg.

O tym jak wiele kontrowersji budzi osoba byłego premiera Thaksina Shinawatry może również świadczyć decyzja Krajowej Komisji Radiofonii i Telewizji Tajlandii, która zawiesiła licencję kanału telewizyjnego Voice TV na 15 dni, ponieważ zdaniem komisji w dwóch programach (Tonight Thailand i Wake Up News) rozpowszechniano informacje mogące doprowadzić do podziałów społecznych i zaszkodzić bezpieczeństwu państwa. Należy podkreślić, iż Voice TV należy do dwójki dzieci byłego premiera. Natomiast w wymienionych programach telewizyjnych pojawiły się wywiady przeprowadzone z kandydatami na stanowisko premiera z partii Phuea Thai, założonej w 2008 roku przez Thaksina Shinawatrę, po tym jak rozwiązano wcześniej wymienianą Partię Władzy Ludu. Prezes kanału Voice TV uważa decyzję Krajowa Komisja Radiofonii i Telewizji za bezpodstawną i będzie się domagał odszkodowania w wysokości 3,19 mln USD.

Tymczasem obecny premier Prayut Chan-o-cha wciąż korzysta ze swojej władzy, dlatego rząd nie wyraził zgody na propozycję opozycji, która domagała się obniżeniu budżetu obronnego o 10% i zniesienia obowiązkowej służby wojskowej. Zatwierdzony budżet resortu obrony Tajlandii wyniesie w 2019 roku 7mld USD i będzie jednym z największych wśród państw Azji Południowo-Wschodniej. Postulaty o zmniejszenie wydatków na zbrojenia nasiliły się w 2017 roku, kiedy poinformowano o zakupie od Chin trzech łodzi podwodnych klasy Yuan za 393 mln USD każda, dwunastu czołgów VT-4 za 70 mln USD oraz dziesięciu czołgów VT-4s za 58 mln USD. Decyzja junty pozwoliła opozycyjnym ugrupowaniom na rozbudowę swoich programów wyborczych. Bowiem w taki o to sposób partia Phueu Thai zapowiedziała, że po wygranych wyborach obniży budżet na obronność, a także ograniczy pobór do wojska. W razie wygranej należy spodziewać się, iż w Tajlandii do władzy wróci junta, której interesy wyraźnie mogą być podważone.