201812.18
3

40 lat reform w Chinach

Dzisiaj mija 40 lat od pamiętnego Plenum, na którym podjęto decyzje o modernizacji Chin. Xi Jinping zapewnił, że reformy i otwarcie Chin będą kontynuowane a Państwo Środka nie powtórzy błędnego powrotu do autarkii. Z kolei w weekend z tej okazji przygotowano specjalną akademię z udziałem władz partyjnych i państwowych. Do tej rocznicy odnoszono się również na konferencji zorganizowanej przez Jinan University w Kantonie. Tu w kontekście roli diaspory chińskiej w modernizacji Guangdongu i Fujianu, dwóch prowincji, z których w dawnych czasach największa była migracja Chińczyków do Azji Południowo-Wschodniej.

Wracając do historycznych wydarzeń z grudnia 1978 r., warto przytoczyć opisy opublikowane w tygodniku „Global People” (全球人物). W ostatnim wydaniu przywołuje się reformy Deng Xiaopinga w kontekście historycznego odreagowania „rewolucji kulturalnej”, która uwsteczniła Chiny i nie dawała szans na rozwój. Ten dokonywał się w państwach sąsiednich w Japonii, Korei Południowej, Singapurze czy na Tajwanie. Pierwszy z tekstów poświęcony jest autorowi reform Deng Xiaopingowi. To wizjoner, który nie bał się ryzyka otwarcia Chin, który wiedział, że społeczeństwo nie potrzebuje wielkich ideologii a chce rozwiązywać problemy życiowe. To kolosalna różnica w stosunku do Mao Zedonga, który próbował budować egalitarne społeczeństwo w oparciu o utopijne idee walki klasowej. Jednak Deng oficjalnie nie mógł odżegnać się od idei Mao. Warunkowane było to przekonaniem konserwatywnego skrzydła w patii i wygraniem walki politycznej z Hua Guofengiem, który mianowany na następcę Mao Zedonga próbował kontynuować myśli przewodniczącego. Paradoksalnie Deng nie podstępował inaczej. Sięgnął po teksty Mao z czasów Yan’anu i przywołał wystąpienie przewodniczącego, w którym ten wyraźnie mówił, że tylko fakty są prawdziwe. Było to w trakcie wizyty w Chinach Północno-Wschodnich. To tzw. przemówienie północne dało asumpt do działań w kierunku reform, które nie przeczyły ideom przeciwnika. Wkrótce osiemnaście prowincji poparło myślenie reformatorskie. Chiny wkroczyły na ścieżkę otwarcia i reform. Kolejny tekst przywołuje postać Wang Li, reformatora zarządzającego prowincją Anhui. Mało kto dzisiaj pamięta, że reformy w Chinach zaczęły się od buntów chłopskich, w których protestowano przeciwko komunom ludowym wprowadzanych za Mao. Wang Li wprowadził system „odpowiedzialności za plony” i tym samym chłopi mogli sprzedawać własne wyroby a rola państwa została ograniczona. Innymi słowy wprowadzono wolny rynek. Ale to było rok przed anonsowaniem reform. Na poziomie prowincji Anhui, reformy wprowadzono w listopadzie 1977 r. Kolejna postacią początku reform jest Gu Mu (wł. Liu Jiayu), określony pionierem innowacji. Na początku reform odpowiedzialny był za nawiązanie kontaktów z Zachodem. Po wizycie w Brukseli i Bawarii zorientował się, że reformy muszą być oparte na czterech filarach: specjalnych strefach ekonomicznych, handlu zagranicznym, pozyskaniu kapitału zachodniego oraz ściągnięciu zachodnich technologii. Reformy nie byłyby możliwe, gdyby nie Xi Zhongxun – ojciec obecnego przewodniczącego Xi Jinpinga. Dwie kwestie przytoczone są w krótkim artykule o sekretarzu Guangdongu. Po pierwsze, otwarcie poparł politykę otwarcia i reform, po drugie miał pomysł jak politykę wypełnić treścią. Znana jest odpowiedź Deng Xiaopinga na pytanie jak robić reformy? Kiedy Xi Zhongxun zapytał o mechanizmy działania Deng odpowiedział: „Jeżeli uznajesz, że strefy ekonomiczne są dobre, to rób. Władze w Pekinie nie mają pieniędzy, możemy wspierać reformy decyzjami politycznymi,  działania podejmuj sam, otwieraj drogę reform”. Ostatnią przywołaną postacią jest Wang Li, działający na polu odrobienia strat po „rewolucji kulturalnej” w dziedzinie nauki i techniki. Tu potrzebna była zmiana myślenia i odcięcie się od autarkicznej utopii promowanej przez „bandę czworga”. Udało się utworzyć Chińską Akademię Nauk Społecznych a studenci mogli otrzymywać stypendia zagraniczne.

W wydaniu „Global People” brakuje jednak oddzielnych tekstów na temat dwóch ważnych postaci reform: Hu Yaobanga i Zhao Ziyanga. O ile ten pierwszy jest wspominany w tekście o Deng Xiaopingu, bo budował zaplecze intelektualne w początkowej fazie reform, o tyle o autorze „eksperymentu syczuańskiego” nie mówi się w ogóle. To z uwagi na fakt różnic do jakich doszło w połowie lat 80. ubiegłego stulecia. Obaj politycy byli za tzw. piątą modernizacją czyli wprowadzeniem systemu demokratycznego. Jednak w całej prowadzonej narracji na temat 40-lecia reform za najistotniejsze należy uznać trzy fakty: po pierwsze należy wnosić, że podkreślanie reform i otwarcia nie zawróci Chin z tej drogi, po drugie uznanie decyzji z grudnia 1978 r. za odreagowaniem „straconej dekady rewolucji kulturalnej” i po trzecie wskazanie oddolnych ruchów de facto chłopskich, jakie kluczowego elementu w kreowanie reform w Chinach.