201811.21
3

FocusOSA #50: Relacje Japonia-EŚW

W czasie szczytu ASEM w Brukseli odbyło się kolejne spotkanie przywódców Japonii i państw Grupy Wyszehradzkiej. W szczycie wzięli udział: premier Japonii Abe Shinzō, premier Słowacji Peter Pellegrini, premier Czech Andrej Babiš, premier Węgier Viktor Orbán oraz premier Polski Mateusz Morawiecki. Przywódcy potwierdzili gotowość do dalszego rozwoju współpracy opartej na wspólnych wartościach, takich jak prawa człowieka i demokracja. Premier Japonii zwrócił uwagę na dobre efekty współpracy ośrodków badawczych i uniwersytetów wspieranych przez Japońską Agencję Nauki i Technologii. Przywódcy V4 wyrazili zainteresowanie japońską inicjatywą Współpracy z Bałkanami Zachodnimi zapoczątkowaną w lutym 2018 roku. Szefowie rządów będą współpracować w celu wcześniejszego wejścia w życie porozumienia gospodarczego pomiędzy Japonią a UE. Poruszono również problem negocjacji dotyczących opuszczenia Wspólnoty przez Wielką Brytanię. W zakresie bezpieczeństwa Abe Shinzō zachęcił przywódców do wyrażenia poparcia dla idei wolnego Indo-Pacyfiku.

Oprócz wydarzeń związanych ze szczytem V4 + Japonia warto również zwrócić uwagę na strategię Wiktora Orbána, który podczas szczytu ASEM w Brukseli próbował przedstawić Węgry jako łącznik pomiędzy Europą a Azją. Węgierski premier nawoływał do podjęcia działań zmierzających do wyeliminowania przeszkód handlowych i inwestycyjnych. Premier wspomniał również o konieczności pogłębienia współpracy pomiędzy Europejskim Bankiem Inwestycyjnym, Azjatyckim Bankiem Inwestycji Infrastrukturalnych oraz Międzynarodowym Bankiem Inwestycyjnym. W przemówieniu wyraźnie można było odczytać chęć jak najszybszego wykorzystania porozumienia gospodarczego podpisanego pomiędzy UE a Japonią. Niestety pozytywny obraz Węgier jako łącznika pomiędzy Europą a Wschodem został poddany w wątpliwość przez opozycyjne portale informacyjne.

Najwięcej kontrowersji wzbudził brak wspólnego stanowiska kończącego szczyt Grupy V4 i Japonii. Węgierski portal 444.hu powołując się na „źródła dyplomatyczne” poinformował, że podpisanie wspólnego stanowiska zostało zablokowane przez premiera Orbána, który domagał się usunięcia z draftu zapisów krytykujących Chińską Republikę Ludową. Zapisy dotyczyły swobody żeglugi i sytuacji na Morzu Południowochińskim. Premier Abe Shinzō miał odrzucić rządania węgierskiego przywódcy, co doprowadziło do załamania się rozmów. Węgierskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaprzeczyło tym doniesieniom, nazywając je dezinformacją.

Ministerstwo powołując się na portal Origo news informuje, że przywódcy grupy V4 i Japonii nie podpisali wspólnego stanowiska na prośbę premiera Czech Andreja Babiša. Szef czeskiego rządu stwierdził, że regionalny format V4 + Japonia nie ma kompetencji do zajmowania stanowiska dotyczącego problemów globalnych. Co więcej, ministerstwo poinformowało, że decyzja o braku wspólnego oświadczenia została podjęta dzień wcześniej podczas spotkania roboczego. Wiktor Orbán pojawił się na nim później, dopiero po tym jak decyzja o wspólnym stanowisku została już podjęta. Węgierskie MSZ informuje również o gospodarczym sukcesie szczytu. Premier Abe Shinzō miał wyrazić poparcie dla stanowiska Grupy Wyszehradzkiej dotyczącego migracji i przyjmowania uchodźców, która jest podobna do stanowiska japońskiego rządu.

Doniesienia węgierskie na temat stanowiska Orbana mogą być jednak pokłosiem wewnętrznej walki politycznej. Portal Origo, cytowany przez węgierskie MSZ jest w dużym stopniu uzależniony od rządzącego ugrupowania Fidesz. Portal został przejęty przez grupę New Wave Media, należącą do partii Wiktora Orbana. Portal 444.hu natomiast, wyraźnie sympatyzuje z węgierską opozycją, publikując krytyczne artykuły pod adresem obecnego rządu.

Niezależnie od tego jak zinterpretujemy powyższe zamieszanie medialne, brak wspólnego stanowiska może napawać niepokojem i prowadzić do ograniczenia roli formatu V4 + Japonia. Jeżeli uznamy doniesienia portalu 444.hu za prawdziwe to współpraca z Japonią oraz przyjęcie wspólnego stanowiska będzie utrudnione z powodu silnych wpływów chińskich na Węgrzech. Ponadto czeski rząd twierdzi, że format V4 + Japonia nie powinien zajmować się „problemami globalnymi” i nie ingerować w sprawy Morza Południowochińskiego. W dalszej perspektywie może to oznaczać znaczne ograniczenie pola współpracy w ramach formatu. W przeszłości współpraca ta obejmowała wiele inicjatyw, dotyczących takich problemów jak ochrona klimatu, walka z ubóstwem czy polityka energetyczna. Poprzednie wspólne stanowisko zatytułowane: „Partnerstwo oparte na wspólnych wartościach w XXI wieku” również obejmowało współpracę w zakresie globalnej pomocy rozwojowej, dyskusję na temat bezpieczeństwa globalnego czy stabilności w regionie Azji Wschodniej. Możliwe więc, że niektórzy członkowie Grupy Wyszehradzkiej dążą do ograniczenia współpracy z Japonią do wymiaru regionalnego, opartego głównie na wymianie gospodarczej. Z drugiej jednak strony, szefowie rządów EŚW cieszą się z poparcia japońskiego premiera w takich kwestiach jak polityka migracyjna. Patrząc z perspektywy japońskiej, jeżeli premierowi Abe nie uda się uzyskać poparcia międzynarodowego dla kluczowych założeń polityki zagranicznej, takich jak swoboda żeglugi oraz niezależność terytorialna wód morskich, potencjalne korzyści płynące z negocjacji z Grupą Wyszehradzką mogą okazać się niewystarczające. Tłumaczenie oparte na braku kompetencji do zajmowania się polityką globalną wyraźnie wskazuje na fakt, że państwa z regionu EŚW nie chcą brać udziału w dyskusji obejmującej newralgiczne kwestie dla ChRL.