201810.02
3

ChRL ma 69 lat!

Chińska Republika Ludowa skończyła właśnie 69 lat. Uwagę mediów przykuwają obchody centralne w których biorą udział liderzy państwa. Przewodniczący Xi Jinping złożył wieńce pod Pomnikiem Bohaterów Rewolucyjnych na Placu Tiananmen, odbyły się uroczyste defilady. Warto jednak zwrócić uwagę na inny wymiar rocznicy – mianowicie na publikacje, które ukazują się z okazji tego święta. W pekińskich księgarniach, zarówno na Wangfujingu jak i Xidanie widnieją specjalne regały poświęcone publikacjom z okazji rocznicy. Tu głównie wspomnienia o byłych liderach Chińskiej Republiki Ludowej. Dwie książki przykuwają szczególną uwagę: wspomnienia sekretarza Hu Yaobanga oraz wspomnienia syna o Liu Shaoqi. Oba wydane przez Wydawnictwo Ludowe (Renmin chubanshe). Ta druga pozycja warta jest większej uwagi. Liu Shaoqi był jednym z liderów Chińskiej Republiki Ludowej, osobą blisko związaną z Mao Zedongiem. Ale to tylko do czasów „rewolucji kulturalnej”. Począwszy od 1966 r. Liu Shaoqi uznany został za „element antyrewolucyjny” i „wywrotowy” a potem przyklejono mu łatkę „chińskiego Chruszczowa nr 1”. Wiece krytyki, kampanie przeciwko Liu i jego grupie stały jednym z wiodących elementów działań politycznych Mao Zedonga mających doprowadzić do przejęcia władzy. Zamknięty w areszcie domowym, w którym jego żona Wang Guangmei została zmuszono do pisania na niego donosów trzy razy dziennie, nie wytrzymał psychicznie. Zmarł w listopadzie 1969 roku. Po zakończeniu „utraconej dekady” (1966-1976) został rehabilitowany a tym samym partia przyznała się do błędów jakie popełniono w czasie „rewolucji kulturalnej”. Jak zatem i czy w ogóle ten wątek jest przedstawiony we wspomnieniach jego syna Liu Yuana? Liu Yuan, w czasie „rewolucji kulturalnej” pracował na wsi, co nie było niczym nadzwyczajnym. Po rehabilitacji ojca dostał możliwość zrobienia kariery politycznej. Tę zaczął na poziomie powiatu w prowincji Henan, prowincji gdzie zmarł jego ojciec. Pod koniec lat 80. XX wieku został zastępcą gubernatora Henanu, a potem zrobił karierę wojskową.

Wracając jednak do kwestii książki, jest to opowieść o roli Liu Shaoqi w rozwoju chińskiej myśli wojskowej. Liu Yuan, sam będąc wojskowym nawiązuje do tradycji i wkładu ojca w kolejnych kampaniach wojskowych Chińskiej Republiki Ludowej. To opis bardzo szczegółowy. W odniesieniu do „rewolucji kulturalnej” pojawia się kilka elementów. Po pierwsze przedstawienie daty śmierci ojca w kontekście śmierci Ho Chimingha, który zmarł we wrześniu 1969 r. To dzięki niemu, jak pisze Liu Yuan, naród wietnamski wygrał wojnę ze Stanami Zjednoczonymi i stworzył zjednoczone państwo. Sprawa jedności w kontekście „rewolucji kulturalnej”, która taką jedność wewnątrz chińską rozbiła jest tu kluczowa. Zatem Liu Shaoqi jest ukazany w świetle walki i zwycięstwa lidera Wietnamu i tak jak Ho Chinmigh, był wielkim liderem, strategiem i przywódcą. „Rewolucja kulturalna” natomiast przedstawiona jest jako tragedia, strata czy pożar zarówno dla państwa, liderów (starej generacji) oraz samych obywateli. Liu Shaoqi w 1980 r. został zrehabilitowany, przywrócono mu pośmiertnie dawną rangę: przewodniczącego ChRL (1959-1969) oraz przewodniczącego Komisji Wojskowej (1959-1969). Na dalszych stronach wspomnień Liu Yuan pyta o przyczyny sukcesu ojca, który mimo utraty wszystkiego przeszedł do panteonu chińskich liderów. To wszystko, zdaniem Liu Yuana, było dzięki podążaniu za ludem, masami. Tylko takie wspólne działanie może przynieść sukces. Jedyna rzecz, której powinna obawiać się władza to odejście od zrozumienia społeczeństwa. Posługując się taoistycznym powiedzeniem „si er bu wang zhe shou” (死而不亡者寿 co tłumaczy się jako pozostawienie pierwiastków duchowych po śmierci ciała) wskazuje, że Liu Shaoqi nie zostanie zapomniany przez  Chińską Republikę Ludową.

Książka mimo, że nie wskazuje szczegółów ostatnich lat życia Liu Shaoqi to jednak powinna zostać uznana jako element (raczej nie pierwszy krok) wskazania okresu 1966-1976, który de facto zachwiał stabilność państwa. Ten trudny czas dla rozwoju Chin nie powinien się powtórzyć.