201805.28
2

FocusOSA #32: Działania Chin na Bałkanach

Chiny wciąż wykazują się wysoką aktywnością w kontekście postępujących inwestycji infrastrukturalnych na Półwyspie Bałkańskim. Zrozumiałym jest, iż inwestycje te pobudzają lokalnie wzrost gospodarczy a kraje bałkańskie z entuzjazmem akceptują warunki chińskich inwestorów. W tej kwestii dochodziło również do kuriozalnych sytuacji, kiedy to rządy państw bałkańskich bezpośrednio przyznawały kontrakty chińskim przedsiębiorcom, niejednokrotnie wprowadzając przepisy ad hoc, które ułatwiały przeprowadzenie tychże inwestycji. Wypaczenia związane z procesem ogłoszenia przetargów publicznych (lub ich brakiem) osłabiają krajowy system prawny oraz prowadzą do korupcji politycznej na wysokim szczeblu. Jasnym jest, iż taki proceder uniemożliwia sukcesywne wprowadzanie europejskich reform. Pomimo wielkiej aprobaty ze strony regionu, który pilnie potrzebuje kapitału w celu wdrożenia usprawnień infrastrukturalnych, chińskie inwestycje zagrażają niezrównoważonym, wieloletnim zadłużeniem samorządów lokalnych oraz podważają polityczną determinację poszczególnych państw w celu włączenia ich w struktury UE. Najdobitniejszym tego przykładem jest decyzja czarnogórskiego rządu w kwestii cięć budżetowych programu opieki socjalnej dla wielodzietnych rodzin, właśnie z powodu zobowiązań finansowych wobec Chin. Najtrudniejszą kwestią z perspektywy ChRL jest wypełnienie żądań ze strony UE w kwestii przejrzystości i odpowiedzialności społecznej prowadzonych inwestycji w europejskich państwach objętych inicjatywą Pasa i Szlaku. To sprawa równie problematyczna dla chińskiego rządu. Przecież w interesie ChRL leży zapewnienie stabilności politycznej co umożliwi sukcesywne spłaty uprzednio zaciągniętych pożyczek. W tym celu należy spodziewać się wzmożonej współpracy Chin z instytucjami europejskimi. Ma to zbudować wzajemne zaufanie i podążać szlakiem reform wyznaczonych przez Brukselę. Kluczowe w tym aspekcie jest również podejście ChRL do kwestii poszerzenia struktur europejskich, bowiem Chiny nie sabotują (w przeciwieństwie do ich sojusznika – Rosji) europejskich aspiracji państw Półwyspu Bałkańskiego. Logistyczne powiązania tego regionu z Europą Zachodnią w dobie chińskiego spowolnienia gospodarczego jest kluczowe dla interesów Państwa Środka. Celem nadrzędnym chińskiego rządu jest bowiem jak najszybszy dostęp do jednolitego rynku UE. Pekin promując inwestycje infrastrukturalne i bilateralne stosunki dyplomatyczne dokonuje próby konsolidacji swoich wpływów w krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Jednak niektóre z chińskich inwestycji wzbudzają kontrowersje, począwszy od kwestii ochrony środowiska (inwestycje w kopalnie węgla brunatnego w Tuzli (BiH) oraz Kostolac (Serbia); przejęcie strategicznych spółek (rafinerie Rompetrol w Rumunii). UE przedstawiając nową strategię dotyczącą Bałkanów Zachodnich ma na celu zachęcenie do przeprowadzenia reform w Serbii, Czarnogórze, Bośni i Hercegowinie, Kosowie, Macedonii i Albanii poprzez odnowienie perspektywy członkostwa w europejskiej wspólnocie. Światłem w tunelu dla UE jest również ratyfikacja traktatu o przyjaźni między Bułgarią i Macedonią oraz porozumienie pomiędzy Macedonią i Grecją, których stosunki od lat były napięte, głównie w kwestiach mniejszości narodowych i spuścizny historycznej. Osiągnięty przełom daje sygnał, iż jest to najlepszy czas do rozwiązania problemów politycznych w regionie.

Pomimo serbskich aspiracji ws. włączenia państwa w struktury Unii Europejskiej, serbski rząd zaczął aktywnie partycypować w mechanizmach współpracy z Chińską Republiką Ludową. Wizyta serbskiego ministra finansów Dusana Vujovica w Pekinie podczas forum inwestycyjnego Pasa i Szlaku miała na celu przyciągnięcie chińskich inwestycji do Belgradu. Vujovic stwierdził, iż Serbia aktywnie uczestniczy w chińskiej inicjatywie gospodarczej, łącząc Europę Południową i Środkową za pomocą sieci drogowej i kolejowej. Oprócz infrastruktury, Serbia – wspólnie z Chinami – prowadzi również zaawansowane projekty z zakresu ochrony środowiska oraz energetyki. Według ministra, w tym kontekście kluczowa jest sprawna realizacja kolejnych projektów i wykorzystanie potencjału chińskich przedsiębiorstw, tym samym wezwał chińskich inwestorów do udziału w projektach prowadzonych na terenie Serbii. Oficjalne stanowisko serbskiego rządu zakłada wsparcie serbskiego sektora prywatnego przez chiński kapitał w celu rozwoju infrastruktury, która ma być traktowana jako podstawa długoterminowego wzrostu wymiany gospodarczej z Chinami. Jednym z głównych powodów wzrostu aktywności Serbii w kontaktach z Chinami może stanowić publikacja projektu budżetu UE na lata 2021-2027, który nie daje przesłanek ku planowanemu na rok 2025 włączeniu państw Półwyspu Bałkańskiego w europejskie struktury. Serbska minister ds. integracji europejskiej – Jadranka Joksimovic – starając się wyjaśnić, dlaczego w nowym budżecie nie przewidziano specjalnego funduszu dotyczącego rozszerzenia UE, wskazuje na praktykę europejską, w której dotychczas żadne z państw kandydujących do UE nie zostało wcześniej ujęte w dokumencie. Nie można jednak wykluczyć możliwości, w której to kapitał chiński miałby zastąpić fundusze europejskie w kontekście planowanych inwestycji infrastrukturalnych przy ewentualnym fiasko procesu akcesyjnego Serbii. Prawdopodobnie wzrost aktywności Serbii w kontaktach z Chinami stanowi również element nacisku na UE w celu wynegocjowania jak najlepszych warunków w momencie akcesji państwa. W tym kontekście należy przypomnieć wystąpienie przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Donalda Tuska o planowanym szczycie UE-Bałkany Zachodnie, który odbył się 17 maja w Sofii. UE pragnąca stać się zaufanym partnerem Serbii, Czarnogóry i pozostałych krajów regionu przymierzanych do akcesji do struktur europejskich, musiała wyjść z jasną propozycją rozwoju Półwyspu Bałkańskiego. Europejski Bank Inwestycyjny i inne instytucje finansowe UE od 2007 roku zainwestowały w regionie ponad 7 mld euro, jednak wciąż stanowi to kroplę w morzu potrzeb w kontekście rozwoju infrastruktury na półwyspie. Chińska Republika Ludowa w ramach inicjatywy Pasa i Szlaku oraz formuły 16+1 wychodzi z jasnymi propozycjami inwestycyjnymi, w teorii bez politycznego podtekstu. Wobec powyższego, państwa Bałkanów Zachodnich nie będące członkami UE starają się uzyskać jak najlepszą pozycję negocjacyjną w rozmowach z przedstawicielami UE, czego wynikiem jest zacieśnienie współpracy z Chinami na poziomie deklaratywnym oraz spotkania robocze w ramach chińskich inicjatyw gospodarczych. W obliczu szeregu nieprawidłowości związanych z interpretacją europejskiego prawa a chińskimi inwestycjami infrastrukturalnymi oraz coraz częściej pojawiąjącymi się zarzutami korupcyjnymi, jak i domniemanymi przestępstwami podatkowymi, UE musi podjąć zdecydowane kroki w celu politycznej i ekonomicznej stabilizacji regionu. Z tej perspektywy aktywność chińska może być uznana za korzystną dla państw regionu. Przyniosła bowiem szersze zainteresowania Unii Europejskiej regionem Bałkanów Zachodnich.