201803.22
2

FocusOSA #26: Polityka w ASEAN

Znani już są kandydaci do wyborów prezydenckich w Indonezji, które mają się odbyć w kwietniu przyszłego roku. Biorąc pod uwagę fakt, że jest to największa gospodarka w Azji Południowo-Wschodniej, wybory na najwyższy urząd w państwie będą miały wpływ nie tylko na sytuację wewnętrzną, ale również na wszystkie państwa regionu. Tym bardziej, że po wycofaniu się USA z TPP, wpływy Chin zostały umocnione, co doskonale widać na przykładzie Filipin. Jeszcze kilka lat temu Filipiny były głównym strategicznym partnerem Waszyngtonu w Azji. Sytuacja zmieniła się po tym jak w 2016 roku stanowisko prezydenta objął Rodrigo Duterte, który w najnowszym raporcie „Threat Assessment Worldwide” opublikowanym przez amerykańskie służby wywiadowcze (Wspólnotę Wywiadów) został uznany za jedno z największych zagrożeń dla demokracji. Od samego początku sprawowania przez niego urzędu, można było zauważyć zbliżenie w stosunkach Filipin z Chinami i Rosją, co zdecydowanie ograniczy amerykańską obecność w regionie, zwłaszcza w obliczu napiętej sytuacji na Morzu Południowochińskim. Z kolei spotkanie między przywódcami USA i Korei Północnej, do którego ma dojść w maju tego roku może doprowadzić do ocieplenia relacji między tymi państwami, dzięki czemu Waszyngton będzie mógł skupić swoją uwagę na Azji Południowo-Wschodniej i przedsięwziąć działania mające na celu zrównoważenie wpływów chińskich. Do tej pory Chiny sprawnie wykorzystały koreańskie testy rakietowe, które w dużym stopniu zaangażowały amerykańską administrację, do umocnienia swojej pozycji militarnej na Morzu Południowochińskim i poszerzenia strefy wpływów wśród państw regionu.

Ostatnie wybory w Indonezji w 2014 roku rozegrały się pomiędzy byłym gubernatorem Dżakarty i członkiem Demokratycznej Partii Indonezji – Walka, Joko Widodo, a byłym generałem oraz współzałożycielem i liderem partii Gerindra, Prabowo Subianto. Walka między tymi kandydatami była wyrównana o czym świadczą wyniki, otóż gubernator Widodo zdobył 53,15%, a Prabowo Subianto 46,85% głosów poparcia. Oficjalna rejestracja kandydatów na prezydenta i wiceprezydenta w Państwowej Komisji Wyborczej odbędzie się na początku sierpnia bieżącego roku, ale już obie partie przedstawiły swoich reprezentantów i wszystko wskazuje na to, że główna walka odbędzie się między tymi samymi politykami co w poprzednich wyborach. Tym razem prezydent Widodo będzie musiał sprostać większemu wyzwaniu, ponieważ będzie ubiegał się o drugą kadencję, ale już otrzymał poparcie od czterech pozostałych partii politycznych (Golkar, Zjednoczona Partia na rzecz Rozwoju, Partia Świadomości Narodu, Partia Narodowo-Demokratyczna), które łącznie zajmują połowę miejsc w  Ludowej Izbie Reprezentantów. Obecny prezydent będzie musiał zmierzyć się z niezadowoleniem społecznym związanym z korupcją w parlamencie. Między innymi dlatego nie podpisał kontrowersyjnej ustawy, która przyznaje wewnętrznej radzie etyki dodatkowe uprawnienia, w wyniku czego będzie miała możliwość wszczęcia postępowania przeciwko osobie fizycznej lub grupie osób, które obrażają izbę albo jej członków. Przyjęcie tej ustawy wiązałoby się z uniemożliwieniem społeczeństwu wyrażanie swoich opinii dotyczących zjawiska korupcji w polityce, a co za tym idzie mogłoby negatywnie wpłynąć na poparcie Joko Widodo, które jeszcze w grudniu ubiegłego roku wynosiło 76%. Kontrkandydat obecnego prezydenta z pewnością wykorzysta problem korupcji w swojej kampanii wyborczej, ale na chwilę obecną jest jeszcze za wcześnie aby prognozować kto odniesie sukces w przyszłorocznych wyborach.

W najbliższym czasie zarówno Joko Widodo jak i Prabowo Subianto powinni ogłosić swoich kandydatów na urząd wiceprezydenta. Prezydent Widodo prawdopodobnie nie zgłosi swojego obecnego zastępcy Jusufa Kalla, który właśnie kończy swoją drugą kadencję na tym stanowisku (w latach 2004-2009 również pełnił funkcję wiceprezydenta). Potencjalnymi kandydatami według specjalistów mogą być Agus Harimurti Yudhoyono (najstarszy syn byłego prezydenta Susilo Bambang Yudhoyono), Budi Gunawan (były policjant ze stopniem generała) albo Puan Maharani (minister w Ministerstwie Koordynującym Rozwój Społeczny i Sprawy Kulturalne). Z kolei lider partii Gerindra ogłosił, że najprawdopodobniej wybierze kandydata z młodego pokolenia. Wśród propozycji pojawiły się takie nazwiska jak Tri Risma (burmistrz Surabaja) czy Abraham Samad (aktywista antykorupcyjny).

Z perspektywy władz w Pekinie wygrana prezydenta Widodo będzie zdecydowanie lepszym rozwiązaniem. Podczas swojej pierwszej kadencji przedstawił propozycje licznych projektów infrastrukturalnych, które wymagają finansowania, a jak wiadomo Chiny z dużą chęcią wezmą w nich udział, co będzie miało pozytywny wpływ na gospodarkę, a także przyczyni się do zwiększenia wpływów politycznych w Indonezji. Prabowo Subianto w swoich wypowiedział niejednokrotnie pokazał swój sceptycyzm dotyczący współpracy z Chinami, co z pewnością będzie jednym z jego głównych argumentów w kampanii prezydenckiej. Kampania oparta na antychińskich nastrojach może odnieść pozytywny skutek, zwłaszcza w świetle ostatnich wyborów na gubernatora Dżakarty w lutym ubiegłego roku. Otóż w wyniku protestów ludności w grudniu 2016 roku przeciwko rosnącym wpływom gospodarczym Chin w Indonezji, kandydat partii Gerindra (Anies Baswedan), który otwarcie sprzeciwiał się chińskiej ekspansji, pokonał przedstawiciela Demokratycznej Partii Indonezji – Walka (Basuki Tjahaja Purnama), ubiegającego się o drugą kadencję.

Gdy w 2014 roku Joko Widodo został prezydentem, wielu analityków prognozowało, że aktywność Indonezji w ramach ASEAN ulegnie znacznemu ograniczeniu. Tego rodzaju opinie były argumentowane brakiem doświadczenia jeżeli chodzi o prowadzenie polityki zagranicznej i ogólny sceptycyzm związany z multilateralizmem. Jednak od początku sprawowania swojego urzędu, Indonezja jest bardzo aktywna jeżeli chodzi o promocję różnego rodzaju inicjatyw, takich jak spotkania grupowe Instytutu ASEAN do spraw Pokoju i Pojednania, promocja praw migrantów zarobkowych, czy współpraca morska w ramach Szczytów Azji Wschodniej. Nie ulega jednak wątpliwości fakt, że prezydent Widodo kładzie duży nacisk na sytuację wewnętrzną państwa, czego efektem są różnego rodzaju projekty infrastrukturalne i praca na rzecz wzmocnienia gospodarki. Indonezja jako największa gospodarka w stowarzyszeniu, pod względem ekonomicznym jest dużo bardziej aktywna w relacjach bilateralnych ze swoimi największymi partnerami, takimi jak Chiny, USA czy Japonia. Rosnące nastroje nacjonalistyczne na całym świecie zapewne przyczynią się do tego, że zarówno jeden jak i drugi kandydat skupią się głównie na zwiększeniu potencjału Indonezji, co wpłynie na ograniczenie zaangażowania w ASEAN. Przyszłoroczny wyścig o fotel prezydencki będzie miał zatem największe znaczenie dla dwóch największych mocarstw na świecie, które nieustannie konkurują między sobą o strefy wpływów.