201803.10
3

Szczyt Moon-Kim w kwietniu

Południowokoreańska delegacja pod przewodnictwem dyrektora Biura Bezpieczeństwa Narodowego Chung Eui-yonga ogłosiła, że przywódcy obu Korei zgodzili się spotkać w Panmundżom w drugiej połowie kwietnia. Decyzja ta była efektem dwudniowej wizyty specjalnych wysłanników prezydenta Moon Jae-ina do Pjongjangu.

Na początku miesiąca prezydenci Moona Jae-in oraz Donald Trump w rozmowie telefonicznej zgodzili się na kontynuowanie działań mających na celu wzmocnienie dialogu międzykoreańskiego. Południowokoreański prezydent wyszedł z propozycją wysłania do Pjongjangu delegacji na wysokim szczeblu, na co przystała strona amerykańska. Seul w porozumieniu z Waszyngtonem podjął decyzję, że należy wykorzystać rozmowy w celu rozpoczęcia negocjacji dotyczących denuklearyzacji.

5 marca Kim Jong-un po raz pierwszy od objęcia przywództwa w kraju w 2011 roku spotkał się z południowokoreańską delegacją wysokiego szczebla. W spotkaniu uczestniczyła także siostra Kima, Yo-jong, która w ubiegłym miesiącu odwiedziła Seul. Na uroczystej kolacji Kim Jong-un pojawił się natomiast w towarzystwie swojej żony Ri Sol-ju. Północnokoreańskie media opublikowały wiele zdjęć, ukazujących przyjazną atmosferę spotkania. Podkreślano także, że obu stronom udało się dojść do „satysfakcjonującego porozumienia”.

Najważniejszym tematem poruszonym podczas spotkania południowokoreańskiej delegacji z Kim Jong-unem był temat denuklearyzacji. Według Chunga Kim miał oświadczyć, że denuklearyzacja Półwyspu Koreańskiego jest możliwa pod warunkiem, że zniknie zewnętrzne zagrożenie militarne. Przywódca północnokoreański powołał się na nauki swoich przodków (Kim Il-sunga i Kim Jong-ila), którzy traktowali broń jądrową jako element obronny, zapewniający reżimowi bezpieczeństwo. Strona północnokoreańska wyraziła również chęć rozpoczęcia dialogu ze Stanami Zjednoczonymi, aby doprowadzić do normalizacji relacji na linii Waszyngton-Pjongjang. Strona północnokoreańska nie sprecyzowała żadnych wstępnych wymagań do rozpoczęcia rozmów, poza „byciem uznanym za poważnego partnera”. Co więcej, Pjongjang zaznaczył, że w trakcie rozmów nie podejmie się żadnych działań, które mogłyby zostać uznane przez drugą stronę za prowokacyjne. Oznacza to zawieszenie testów broni jądrowej i rakietowej. Co ciekawe, Kim Jong-un zmienił także stanowisko względem wspólnych amerykańsko-południowokoreańskich manewrów wojskowych, które Pjongjang odczytywał jako groźbę dla bezpieczeństwa. Północnokoreański przywódca wykazał zrozumienie dla konieczności wznowienia ćwiczeń wojskowych w kwietniu i oświadczył, iż nie zamierza traktować ich jako amerykańskiej prowokacji. Koree Północna i Południowa zgodziły się kontynuować wzajemny dialog w czasie kolejnych spotkań roboczych wysokiego szczebla, zmierzających do przygotowania trzeciego szczytu międykoreańskiego w kwietniu. Postanowiono również ustanowić gorącą linię między Kimem i Moonem, która ma przyczynić się do deeskalacji militarnego napięcia na Półwyspie Koreańskim i zapewnić bliską komunikację między przywódcami. Pierwsza rozmowa telefoniczna między Kimem i Moonem ma mieć miejsce przed szczytem.

Delegacja pod przewodnictwem Chunga ma udać się do Waszyngtonu, Pekinu i Moskwy, aby zdać raport z przebiegu spotkania z Kim Jong-unem oraz rozmawiać na temat dalszych kroków zmierzających do rozwiązania problemu północnokoreańskiego. Dyrektor Narodowej Agencji Wywiadowczej Suh Hoon, który także uczestniczył w wizycie w Pjongjangu ma natomiast udać się do Tokio. Zaangażowanie tych państw może być krokiem w stronę wznowienia rozmów sześciostronnych. Strona chińska już wyraziła poparcie dla działań Seulu.