201712.20
4

Korea Południowa i Chiny w „nowej erze”

Od momentu podjęcia decyzji o instalacji amerykańskiego systemu antybalistycznego THAAD na terytorium Korei Południowej ponad rok temu nastąpiło znaczne pogorszenie relacji południowokoreańsko-chińskich. Chiny wyraziły swój sprzeciw wobec rozmieszczenia systemu THAAD wprowadzając nieoficjalne „embargo” na koreańskie produkty. W efekcie najbardziej ucierpiał na tym koreański przemysł, a produkt krajowy brutto spadł o 0,3%. Strona południowokoreańska, reprezentowana przez nowego prezydenta, dla którego ważna jest polityka zagraniczna, już od jakiegoś czasu wychodziła z inicjatywą poprawy wzajemnych relacji z Chinami. Przełom nastąpił 31 października, gdy doszło do porozumienia między Seulem i Pekinem, co do potrzeby normalizacji dwustronnych stosunków, aby wspólnie przeciwdziałać północnokoreańskim zbrojeniom nuklearnym. 11 listopada prezydenci Moon Jae-in i Xi Jinping spotkali się przy okazji Szczytu APEC (Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku) w Wietnamie. Obaj przywódcy ponownie wyrazili chęć normalizacji dwustronnej współpracy. W tym samym miesiącu Moon spotkał się także z chińskim premierem Li Keqiangiem podczas Szczytu ASEAN w Manili, znów podejmując temat normalizacji dwustronnych relacji. Listopadowe spotkania doprowadziły ostatecznie do wizyty południowokoreańskiego prezydenta w Pekinie między 13 a 16 grudnia, kiedy to Moon Jae-in obiecał rozpocząć „nową erę” w relacjach z Chinami. Najważniejszymi fundamentami „nowego początku” w relacjach południowokoreańsko-chińskich ma być współpraca gospodarcza oraz doprowadzenie do pokojowego rozwiązania problemu północnokoreańskiego.

W trakcie wizyty w Chinach prezydent Moon uczestniczył w koreańsko-chińskim forum biznesowym, podczas którego oświadczył, że należy rozszerzyć zakres Umowy o Wolnym Handlu (FTA) o nowe sektory. Następnego dnia Moon i Xi Jinping podpisali memorandum, na podstawie którego mają zostać rozpoczęte renegocjacje w sprawie FTA. Strona południowokoreańska liczy, że obecny handel pomiędzy oboma państwami ukierunkowany na produkcję zostanie rozszerzony o sektor dóbr konsumpcyjnych i usług, a także umożliwione zostanie wzajemne działanie w obu krajach sklepów internetowych. Taka propozycja wynika w dużej mierze z potrzeby restrukturyzacji wewnętrznego rynku południowokoreańskiego. Tradycyjny koreański przemysł ukierunkowany na produkcję stracił w ostatnim czasie na konkurencyjności w skali regionalnej i globalnej, dlatego by ożywić gospodarkę rząd Moon Jae-ina musi stawiać na inne gałęzie przemysłu. Podczas szczytu zgodzono się także na wznowienie wspólnych projektów, takich jak stworzenie kompleksu przemysłowego. Rozwojowi relacji gospodarczych ma towarzyszyć strategiczny dialog na poziomie prezydenckim i ministerialnym. Co jest interesujące prezydent koreański używał retoryki aktualnie popularnej w Chinach. Po XIX Zjeździe okrzyknięto „nową erę” zarówno w polityce wewnętrznej i zagranicznej.

W kwestii problemu północnokoreańskiego obie strony ustaliły cztery zasady, którymi należy się kierować, aby zachować pokój i bezpieczeństwo w regionie. Przede wszystkim zgodzono się, że nie można dopuścić do wybuchu konfliktu zbrojnego na Półwyspie Koreańskim. Po drugie, należy dążyć do denuklearyzacji Korei Północnej. Rozwiązanie problemu północnokoreańskiego powinno odbyć się w sposób pokojowy: za pomocą dialogu i negocjacji. Ostatnia zasada dotyczy natomiast poprawy relacji międzykoreańskich, która to ma przyczynić się do długotrwałego rozwiązania problemu. Chiny popierają rozwiązanie konfliktu oparte na polityce „zamrożenie w zamian za zamrożenie”. Jest to strategia, popierana również przez Rosję, która zakłada, że Pjongjang zdecyduje się na zamrożenie swojego programu nuklearnego w zamian za wstrzymanie wspólnych amerykańsko-południowokoreańskich manewrów wojskowych. Korea Południowa, ze względu na swój sojusz ze Stanami Zjednoczonymi odpowiada się za wywieraniem maksymalnego nacisku na stronę północnokoreańską przy pomocy sankcji. Zarówno Pekin, jak i Seul, zgadzają się natomiast co do potrzeby rozwiązania bez użycia sił zbrojnych, na drodze negocjacji.

Administracji Moon Jae-ina zależało na poprawie relacji z Chinami nie tylko ze względów ekonomicznych i bezpieczeństwa. Moon Jae-in, w odróżnieniu od poprzedniego rządu Park Geun-hye, opowiada się za „zbalansowaną dyplomacją” między sojuszem ze Stanami Zjednoczonymi, a regionalną potęgą Chin. Korea Południowa, zatem, chce przyjąć asertywną postawę w regionie. Moon Jae-in zdaje się być zdeterminowany w kontynuowaniu kierunku wyznaczonego przez jego mentora: prezydenta Roh Moo-hyuna. Roh postulował, żeby Korea Południowa powinna pełnić rolę „stabilizatora” pomiędzy potęgami w regionie (Chinami, Japonią i Stanami Zjednoczonymi). Aby to osiągnąć, Seul musi zadbać o dobre relacje z sąsiednimi państwami, do czego obecnie dąży prezydent Moon.

Wizyta prezydenta Moon Jae-ina w Pekinie oraz perspektywa odwiedzenia Seulu przez Xi Jinpinga w przyszłym roku wskazują, że następuje poprawa wzajemnych relacji między oboma państwami. Należy jednak pamiętać, że jest to dopiero pierwszy krok, a Korea Południowa znajduje się w trudnej sytuacji manewrowania pomiędzy mocarstwami. Konflikt chińsko-południowokoreański, który rozpoczął się w zeszłym roku był efektem sojuszu Republiki Korei ze Stanami Zjednoczonymi. Chiny nadal domagają się likwidacji systemu antybalistycznego THAAD. Korea Południowa ze względu na zagrożenie ze strony Pjongjangu nie zrezygnuje z sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, jednocześnie starając się naprawić relacje z Chinami na polu gospodarczym.