201710.25
5

Z „Dziennika Ludowego” po Zjeździe

W „Dzienniku Ludowym” z dnia 25. października br. opublikowano „komentarz redakcyjny” akcentujący dokonania zakończonego XIX Zjazdu Komunistycznej Partii Chin. Oprócz powtarzanej przy okazji Zjazdów frazeologii na uwagę zasługują dwa fragmenty. Pierwszy z nich określający cezury budowania społeczeństwa umiarkowanie zamożnego.  To uzależnione jest od „kluczowego okresu” między XIX a XX Zjazdem. W tym okresie należy wypracować podstawy teoretyczne „socjalizmu z chińską charakterystyką nowej ery”. Zapowiada się zatem gorący okres dyskusji ideologicznych,  mających na celu wypracowanie realnej materii dla teorii Xi Jinpinga, która jako Xi Jinping sixiang 习近平思想 czyli myśli Xi Jinpinga (analogicznie do myśli Mao Zedonga) wejdzie do dyskursu publicznego we wspominanym okresie czyli do 2022 r. Z tej perspektywy włączenie do Stałego Komitetu Biura Politycznego Wang Hunninga, czołowego teoretyka, który m.in. wprowadzał termin soft-power do chińskiego dyskursu nie powinno dziwić. Kolejna faza ma nastąpić między 2020 a 2035 rokiem. Tu ma nastąpić okres zbudowania podstaw dla społeczeństwa umiarkowanego dobrobytu. Natomiast w połowie XXI wieku Chiny mają stać się bogatym, pięknym, rozwiniętym mocarstwem (qiang guo 强国). Niewątpliwie to daty symboliczne nakreślające realizację ogólnie sformułowanych celów. Jak podaje komentarz to 200-letnie cele narodu chińskiego zostaną zrealizowane w kolejnych dekadach, ale początkiem tej drogi jest „nowa era” Xi Jinpinga. Niemniej jednak należy przy tym zwrócić uwagę, że te daty mogą być ruchome. Przypomnijmy, że w czasie XVI Zjazdu w 2002 r. Jiang Zemin deklarował, że społeczeństwo umiarkowanego dobrobytu będzie zbudowane do roku 2020 r. Teraz okazuje się, że podstawy tegoż będą budowane dopiero po 2020 r., kiedy ustalona zostanie teoretyczna nadbudowa dla dalszego rozwoju bazy. Ponadto można również obniżyć standardy i zmniejszyć np. przewidywane dochody per capita – tak przecież mawiał Deng Xiaoping: „obniżenie celów jest możliwe, najwyżej normy zostaną przekroczone”. W komentarzu pojawia się również ważna konstatacja mówiąca o tym, że społeczeństwo umiarkowanego dobrobytu jest wstępem do budowy państwa zmodernizowanego, a dalej socjalistycznego mocarstwa. Sygnalizuje to, że debaty teoretyczne, choć funkcjonujące w chińskim dyskursie, zostaną natężone.

Rozpoczęcie debat teoretycznych, które pochłaniają sporo czasu w firmach, szkołach etc., sygnalizowane jest również we fragmencie dotyczącym identyfikacji nowych zjawisk w „nowej erze”. Należy zatem przedyskutować i ocenić znaczenie tego okresu historycznego, jego definicję oraz co najważniejsze główne sprzeczności w chińskim społeczeństwie. Te sprzeczności wynikające, co literalnie nie jest napisane, z dotychczasowego modelu rozwoju powodują napięcia społeczne, nierówności i dość powszechne w Chinach poczucie niesprawiedliwości. Ta „nowa era” ma zatem prowadzić do równej redystrybucji zasobów i jak się wydaje prowadzić do społeczeństwa bardziej egalitarnego. W tym aspekcie przypomina to narrację czasów maoistowskich, ale z pewnością „żelaznej miski ryżu” nie będzie. Reasumując z kolejnego komentarza w „Dzienniku Ludowym” należy wnosić, że teoretyczne dyskusje będą intensyfikowane co ma „mobilizować wszystkich synów i córki narodu chińskiego”.