201710.02
7

W rocznicę ChRL w „Dzienniku Ludowym”

Chiny skończyły 68 lat! Przewodniczący Xi Jinping złożył wieńce pod Pomnikiem Bohaterów Ludowych na Placu Tian’anmen, tłumy wiwatowały na cześć Ojczyzny i rozpoczął się „złoty tydzień” – czas wydawania ciężko zarobionych pieniędzy. Tymczasem w „Dzienniku Ludowym” opublikowano „komentarz redakcyjny” (shelun) poświęcony obchodzonej właśnie rocznicy powstania Chińskiej Republiki Ludowej. Przyjmuje się, że właśnie „komentarze redakcyjne”, publikowane dość rzadko są podstawowym materiałem do analizy bieżącej sytuacji w Chińskiej Republice Ludowej. Z reguły shelun należy czytać między wierszami wyszukując dwa, trzy najważniejsze zdania, które sugerują dalszy kurs obierany przez chińskich przywódców. To stała niezmienna od czasów powstania „Nowych Chin” w 1949 roku. W opublikowanym pierwszego października tekście należy wskazać trzy istotne elementy: w ostatnich pięciu latach Chiny dokonały „historycznego skoku naprzód”, w ciągu kilku dekad Chiny osiągną poziom rozwojowy Zachodu, któremu zajęło to kilkaset lat i wreszcie, iż silna Ojczyzna powinna być powodem dumy, lecz nie zadowolenia, powodem do bycia pewnym, lecz nie zarozumiałym.

Pierwszy z wyróżnionych fragmentów należy łączyć z narracją poświęconą „wielkiemu skokowi naprzód”. Użyty w rocznicowym komentarzu podmiot feiyue (飞跃) jednoznacznie daje takie właśnie skojarzenie z dayue (大跃) „wielkim skokiem” a nawet idzie dalej, gdyż „historyczne feiyue” to „skok szybki, wręcz odrzutowy”. Należy jednak zakładać, że obecny „skok” ma być „skokiem” przemyślanym, mniej rewolucyjnym, choć zakładającym wyścig.

Z tego punktu widzenia ważne jest przypomnienie w tekście Wielkiej Brytanii, która podobnie jak w pod koniec lat 50. staje się punktem odniesienia dla obecnego rozwoju. Mao Zedong również wskazywał, że „wielki skok naprzód” to kolejna „reforma”, której zadaniem miało być  doścignięcie gospodarczo Stanów Zjednoczonych i Wielkie Brytanii. To właśnie w drugim fragmencie przywołuje się porównanie z Zachodem, który de facto jest punktem odniesienia dla dalszego rozwoju Chin. Chiny i Chińczycy lubią porównania: zarabiasz więcej niż my stwierdzają dowiadując się o zarobkach w Polsce. Ale szybko to nadrabiają, jak wynika z komentarza „Dziennika Ludowego”. Komentarz oznajmia, że Chiny wykonały postęp w takim tempie, na który Zachód potrzebował kilkuset lat.  Jednak nie należy wpadać w zbytni optymizm, gdyż dalej należy kontynuować wysiłki na rzecz budowy Ojczyzny – pośrednio wskazuje „Dziennik Ludowy”. Tu ważnym jest „lepszy podział pracy”. Każdy zatem ma zadanie w firmie „Chińska Republika Ludowa” a przewodniczący porównywany jest do dyrektora generalnego.

Wreszcie ostatni z wyróżnionych fragmentów wskazuje, że Chiny stają się coraz bardziej pewne siebie czy mającymi zaufanie do siebie (zixin 自信). To hasło powtarza się na plakatach, w dyskusjach czy tekstach internetowych. Jednak od razu zaznaczono, że nie może to prowadzić do przechwałek (zijin自矜) czy zbytniej pewności siebie. Ponadto należy być dumnym i mieć „poczucie wspaniałości i wyjątkowości” (zihao 自豪), ale znów nie może to prowadzić do samozadowolenia (ziman自满). Innymi słowy należy w dalszym ciągu przyjmować postawę pewną, ale skromną. Z tej pespektywy widać odejście od ideału Deng Xiaopinga „ukrywania intencji i czekania na swoją szansą” na rzecz twardego artykułowania własnych interesów i dążenia do określonych celów.

Całość krótkiej lektury daje wyraźny sygnał do zmiany kursu politycznego Chin w  kierunku centralizacji władzy. W krótkiej perspektywie dzieje się to w kontekście nadchodzącego Zjazdu Komunistycznej Partii Chin. Z szerszej perspektywy należy wskazać, że lata reform oparte na decentralizacji Deng Xiaopinga powoli przechodzą do przeszłości a bardziej centralne zarządzanie staje się faktem. W przypadku Chin nie jest to nic nadzwyczajnego, gdyż w szerszej perspektywie historycznej centralizacja przechodzi tu w decentralizację i odwrotnie.