202106.17
0

FocusOSA #196: Korea Południowa w EŚW

Korea Południowa kontynuuje politykę promowania własnych rozwiązań w technologiach związanych z elektrowniami jądrowymi. Po otrzymaniu zlecania przez Korea Hydro & Nuclear Power (KHNP) na budowę elektrowni jądrowej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Korea Południowa wzięła na cel duże wschodzące rynki tj. Czechy i Polskę. Niewątpliwie taka realizacja projektów z zakresu technologii energetyki jądrowej w Europie umocniłaby koreańską pozycję, z czego zdaje sobie sprawę zarówno rząd, jak i cały sektor. KHNP wraz z Korea Electric Power Technology, KEPCO Fuel, Doosan Heavy Industries & Construction oraz Daewoo E&C utworzyły konsorcjum “Team Korea”, którego celem jest pozyskiwanie zagranicznych zamówień na projekty elektrowni jądrowych. Przetarg na konstrukcję reaktora w elektrowni Dukovany w Czechach stanowi pierwszy sprawdzian dla koreańskiej strategii.

Koreańska strategia rządowa zakłada stworzenie bezpiecznego ekosystemu elektrowni jądrowych w kraju przy jednoczesnym zdobywaniu zamówień zagranicznych. Ta polityka zakłada nie tylko budowę elektrowni, ale kontrolę funkcjonowania, w tym eksploatacji, konserwacji i demontażu. To w połączeniu z najnowszymi osiągnięciami technologicznymi ma uczynić z koreańskiego przemysłu jeden z najważniejszych graczy na arenie międzynarodowej. Warto zauważyć, że w samej Korei Południowej nie jest już promowana konstrukcja nowych elektrowni, dlatego rząd i przemysł tym bardziej stawiają na wejście na rynki zagraniczne. W tym zakresie wsparcie rządu jest bardzo wyraźne – świadczy o tym chociażby wizyta Przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego Park Byeong-seunga w Pradze w ubiegłym miesiącu. Seul wykorzystuje każde spotkania dyplomatyczne w Czechach i Polsce, aby promować swój atom. Podczas spotkania z premierem Andrejem Babisem, Park Byeong-seung nazwał Koreę Południową „idealnym partnerem” dla czeskich projektów nuklearnych. Przewodniczący zapewnił, że „jesteśmy silniejsi niż każdy inny naród jeśli chodzi o czas budowy, koszty i możliwości operacyjne”. Być może w domyśle miał konkurencję z Chin. Jednocześnie strona koreańska podkreśliła, że współpraca oznaczałaby nie tylko wykorzystanie koreańskiego doświadczenia z zakresu konstruowania elektrowni jądrowych, ale także rozwiązań związanych chociażby z cyberbezpieczeństwem w takich placówkach. Natomiast w kwietniu budowa elektrowni jądrowych w Polsce była głównym tematem spotkania wiceministra klimatu i środowiska Adama Guibourgé-Czetwertyńskiego z wiceministrem handlu, przemysłu i energii Joo Youngjoonem. Spotkanie było pokłosiem propozycji państwowego koncernu KHNP, który wcześniej zadeklarował chęć udziału w polskim programie jądrowym.

Największymi konkurentami koncernów koreańskich są Chiny i Rosja. Po wygranej przetargu w 2009 roku w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Seul spodziewał się kolejnych zamówień, które trafiły jednak do Rosatomu i China General Nuclear. Jaką przewagę nad konkurentami mogą mieć Koreańczycy? Przede wszystkim ma być to bezpieczeństwo. Korea Południowa dokłada wszelkich starań, aby budować wizerunek państwa oferującego nowoczesne i bezpieczne elektrownie, które jednocześnie będą przyczyniać się do redukcji emisji gazów cieplarnianych. Służyć ma temu ciśnieniowy reaktor wodny APR 1400 generacji III+ (o podwyższonym poziomie bezpieczeństwa) przez Korea Electro Power Corporation (KEPCO). Rektor ten certyfikowany jest przez organizacje międzynarodowe – European Utility Requirements (EUR) oraz amerykańską Nuclear Regulatory Commission (NRC). Obecnie poza Koreą Południową, jeden reaktor tego typu powstał w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Budowa takiego rektora (lub dostosowanego do mniejszych elektrowni APR 1000) w Czechach mogłaby przyczynić się do jego popularyzacji – szczególnie, że reaktor spełnia wymagania polskiego programu jądrowego.

Warto zauważyć, że już same szanse na wygranie przetargu w Czechach przyniosły korzyści KHNP, spółce zależnej KEPCO – od momentu ogłoszenia, że koncern jest brany przez czeski rząd pod uwagę ceny akcji firmy wzrosły. Ponadto w Korei Południowej pojawia się coraz więcej głosów krytycznych wobec rządowej polityki stopniowego rezygnowania z atomu – co także sprzyja sektorowi. Koreańscy analitycy uważają, że wznowienie programu w kraju w rzeczywistości przyczyniłoby się do wzmocnienia możliwości przetargowych za granicą.

Bez względu na politykę krajową, południowokoreańskie koncerny nie ustają w doskonaleniu technologii, skupiając się na eksporcie. Możliwa realizacja projektów jądrowych w Polsce i Czechach traktowana jest bardzo poważnie. Widać to chociażby w zmieniających się propozycjach KHNP, dostosowujących się do wymagań (już nie sama konstrukcja reaktora, ale i współpraca przy całym cyklu jego życia). Do wyboru partnerów do realizacji programów jądrowych Korea Południowa (zarówno rząd jak i koncerny) będą działać jako „drużyna” i dokładać wszelkich starań, aby przekonać Pragę i Warszawę do współpracy. Może to – jak chociażby w przypadku Czech – zaowocować podpisaniem szeregu porozumień o współpracy i wymianie technologicznej. Korea Południowa czuje presję ze strony Rosji i Chin, aby szybko zbudować swoją pozycję w tym sektorze, podobnie jak ma to miejsce w branży elektromobilności (akumulatorów EV).