202105.31
1

FocusOSA #193: Działania Chin na Bałkanach

Do najważniejszych wydarzeń maja w stosunkach Chin z regionem Europy Środkowo-Wschodniej należy zaliczyć dyplomatyczną ofensywę ChRL w kontekście wizyty Yang Jiechi w Chorwacji, która miała miejsce 27 maja oraz wizyt szefów dyplomacji Polski, Serbii, Irlandii i Węgier w Chinach zapowiedzianych na 29-31 maja. Niniejsza aktywność chińskiej dyplomacji powinna być rozpatrywana w warunkach decyzji Litwy o opuszczeniu formatu 17+1. Teraz to Chiny musza zabiegać o partnerów w Europie Środkowej. Jakie pobudki kierują obecnie Pekinem i jakie mogą być zachęty proponowane przez Pekin do utrzymania formatu?

W czasie spotkania Yang Jiechi z premierem Andrejem Plenkoviciem, chiński dyplomata po raz kolejny zapewnił, iż Chiny nadal będą wspierać wielowymiarową współpracę z krajami Europy Środkowej i Wschodniej opartej na zasadach rynkowych w celu tworzenia wspólnych projektów korzystnych dla wielu stron. Jedną z wiodących spraw podjętych podczas rozmów były inwestycje. Tutaj należy wspomnieć o budowie mostu Pelješac ze środków UE, którego podjęły się chińskie przedsiębiorstwa. Chorwacki most jest jednym z niewielu przykładów skutecznej, choć do końca niepozbawionej kontrowersji współpracy chińsko-europejskiej. Yang Jiechi poinformował również o zainteresowaniu chińskiej firmy i wzięcia udziału w przetargu na budowę linii kolejowej Hrvatski Leskovac-Karlovac, niemniej oferta została już odrzucona przez chorwackie władze. Co ciekawe, podczas spotkania – przynajmniej w oficjalnym oświadczeniu – nie odniesiono się do kwietniowego fiaska na rozbudowę i dzierżawę portu kontenerowego w Rijece. Przypomnijmy, iż chińska oferta w otwartym już przetargu była najbardziej korzystna, niemniej naciski Brukseli i Waszyngtonu zmusiły Zagrzeb do odwołania przetargu bez wyłonienia jego zwycięzcy.

W kontekście wizyt szefów dyplomacji Irlandii, Polski, Serbii oraz Węgier, wydaje się, iż wybór tychże jest nieprzypadkowy. Serbia i Węgry pozostają najbardziej przychylnymi politycznie państwami w Europie. Polska natomiast jest największym uczestnikiem formatu 17+1 ze względu na wielkość gospodarki oraz demografię. Niejednokrotnie chińskie władze pokładały w Polsce nadzieję w kontekście „europejskiego lidera formatu”, niemniej wartość wzajemnych inwestycji a także dysproporcja dwustronnej wymiany handlowej wydaje się nie odzwierciedlać tego życzeniowego myślenia Pekinu.

Szef polskiego MSZ Zbigniew Rau podczas spotkania z Wangiem Yi został zapewniony o wyjątkowości chińsko-polskich stosunków, bowiem Polska jest pierwszym państwem UE, które złożyło wizytę w randze szefa dyplomacji w Chinach w tym roku. Co ciekawe, Wang podkreślił, iż w interesie Chin i Polski „pozostaje zgodność 14. planu pięcioletniego z polskim programem Nowy Ład”. W tym kontekście, zacieśnienie współpracy ma objąć gospodarkę, handel, logistykę, medycynę i ochronę zdrowia, innowacje naukowe i technologiczne, energetykę oraz gospodarkę cyfrową. Minister Rau przekazał, iż inicjatywa „16+1” po niezbędnych dostosowaniach, powinna być ważnym filarem współpracy między Europą a Chinami. Rządowy dziennik Global Times podkreślił jednak znaczenie wypowiedzi polskiego szefa dyplomacji, gdzie to umowa CAI (Comprehensive Agreement on Investment) pomiędzy Chinami a UE jest „najlepszym wyborem, który przyniesie korzyści zarówno Polsce jak i Chinom”. Stanowi to zatem pewien paradoks, gdyż Polska strona podkreśla znaczenie formatu 17+1, stając się niejako adwokatem Chin w tym względzie; z drugiej strony przekaz medialny strony chińskiej kładzie nacisk na umowę CAI, która wydaje się w szerszym kontekście mieć dla Chin dużo większe znaczenie, niż przeżywający ostatnio poważny kryzys format 16+1.

Odnosząc się do spotkania Wang Yi z serbskim ministrem spraw zagranicznych Nikolą Selakoviciem, w jego trakcie doszło do podpisania „sześciopunktowego konsensusu”, w którym Chiny i Serbia zgodziły się rozszerzyć współpracę w zakresie rozwoju inicjatywy 16+1, koordynacji w sprawach międzynarodowych i regionalnych, ochrony multilateralizmu i systemu międzynarodowego (ONZ) oraz przyczynienia się do budowy stosunków międzynarodowych nowego typu i wspólnoty ze wspólną przyszłością dla ludzkości. Nie zapomniano również o wiodących sektorach napędzających stosunki dwustronne, tj. infrastrukturze i budowie sieci 5G. Przy okazji wyrażono wsparcie i chęć współpracy w kwestii organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Wpisanie sloganów KPCh oraz Xi Jinpinga do oficjalnego porozumienia dwustronnego stanowi o zażyłości stosunków na linii Belgrad-Pekin, natomiast uwzględnienie zimowych IO w Pekinie stanowi o rosnących obawach w kwestii bojkotu tychże przez społeczność międzynarodową w obliczu nadużyć ChRL w kwestiach praw człowieka.

W kwestii spotkania dyplomatów z Węgier i Chin, wiodącym tematem były wspólne działania na rzecz walki z pandemią koronawirusa. Wang Yi podziękował węgierskiemu ministrowi spraw zagranicznych Peterowi Szijjarto za zaufanie obdarzone chińskiemu partnerowi w kwestii wykorzystania chińskich szczepionek produkcji Sinopharm. W tej kwestii należy podkreślić, iż Szijjarto wręczył chińskiemu dyplomacie Order Węgierski Zasługi, Krzyż Komandorski z Gwiazdą. Podczas ceremonii wręczenia nagrody Szijjarto podkreślił, iż Wang Yi udowodnił swoją przyjaźń w czasie pandemii koronawirusa, „pomagając zagwarantować bezpieczeństwo dla miliona Węgrów„. Wang Yi zaproponował, aby obie strony zacieśniły współpracę m.in. w zakresie infrastruktury, logistyki, edukacji oraz rolnictwa. Szijjarto przyjmując propozycję z zadowoleniem podkreślił, iż „Węgry będą nadal zaangażowane w prowadzenie uczciwej polityki inwestycyjnej, która wyklucza dyskryminację przedsiębiorstw i poszczególnych państw, zwłaszcza w kontekście Chin, które stały się w 2020 roku największym bezpośrednim inwestorem zagranicznym na Węgrzech”. Szijjarto dodał również, iż „Węgry z zadowoleniem przyjmują chińskie przedsiębiorstwa, w tym Huawei, aby rozszerzyć inwestycje na Węgrzech, szczególnie w dziedzinie badań i rozwoju. Węgry mają także nadzieję na eksport produktów rolnych oraz stałą poprawę jakości i poziomu współpracy gospodarczej z Chinami”. Szef węgierskiej dyplomacji wyraził również wsparcie dla inicjatywy 17+1. Najważniejszą kwestią podjętą przez obie strony jest natomiast fakt, iż Węgry planują uruchomić produkcję chińskiej szczepionki Sinopharm przeciwko COVID-19. Nowa fabryka ma być umiejscowiona na wschodzie kraju w Debreczynie a wartość inwestycji to 193 mln USD.

Nie ulega wątpliwości, iż w obliczu opuszczenia przez Litwę formatu 17+1, chińska dyplomacja podjęła wysiłki w celu poszukiwania państw Unii Europejskiej, które zagwarantują przetrwanie formatu 16+1. Minister spraw zagranicznych Litwy Gabrielius Landsbergis podkreślił, iż „Litwa nie uważa się już za członka formatu 17+1 i nie uczestniczy w tej inicjatywie”. Wydaje się, iż Litwa będzie bazować na ogólnounijnych stosunkach z Chinami uznając, iż format „27+1” będzie w tym względzie bardziej efektywny. W tym aspekcie, całość działań chińskich wygląda jak akcja ratunkowa. Ratowanie stosunków dwustronnych na linii Zagrzeb – Pekin będzie wymagało ze strony chińskiej wiele wysiłku. Fiaska inwestycji infrastrukturalnych oraz zacieśniająca się współpraca Chorwacji z Tajwanem (w zakresie IT, turystyki, dostaw sprzętu medycznego, produktów spożywczych oraz kosmetyków) stanowią o znacznie pogarszającym się stanie stosunków bilateralnych.

Najkorzystniej dla Pekinu wyglądają obecnie stosunki z Belgradem i Budapesztem i niewykluczone, iż na nich zostanie oparta chińska strategia „resetu” w stosunkach Chin z państwami EŚW w post-pandemicznych realiach. Jednym z największych wyzwań dla chińskiej dyplomacji w regionie wciąż pozostaje Polska, bowiem wsparcie dla chińskiej inicjatywy przez największego partnera w regionie tchnęłoby nowego ducha w słabnącą politycznie i gospodarczo inicjatywę, zainicjowaną notabene w 2012 roku w Warszawie. Niemniej nie należy w tej kwestii spodziewać się znacznego przełomu. Pozycja Polski wobec Chin jest po części wypadkową relacji Brukseli oraz Waszyngtonu z Pekinem, a relacje te w ostatnim czasie nie pozwalają na znaczne poprawienie się sytuacji. Warto również podkreślić, iż w trakcie spotkań ministrów spraw zagranicznych Chorwacji, Irlandii, Polski, Serbii oraz Węgier z szefem chińskiej dyplomacji, w stosunkach dwustronnych pominięte zostały kwestie najbardziej kłopotliwe. Oznacza to, iż strona chińska wykazuje się determinacją w celu pozyskania sojuszników dla swoich inicjatyw, m.in. CAI, 17+1, Pasa i Szlaku oraz Zimowych Igrzysk Olimpijskich a państwa europejskie będą starać się wykorzystać tę sytuację w aspekcie gospodarczym.