202004.04
3

Korona-wybory w Korei Południowej?

Sytuacja w Republice Korei jest podobna to tej w Polsce. Wybory mają się tam odbyć już 15 kwietnia, czyli miesiąc przed wyborami prezydenckimi nad Wisłą. Jakie propozycje dla wyborców funduje rząd w Seulu, bo tam wybory nie zostały odłożone. Czy będą specjalne autobusy do głosowania, czy wybory potrwają tydzień? Jak przebiegną wybory w okręgach poza krajem? Co oczywiste epidemia nie tylko wpływa na sam sposób głosowania, ale także na całą kampanię wyborczą.

Narodowa Komisja Wyborcza, odpowiedzialna za organizowanie wyborów, zamierza podjąć nadzwyczajne kroki, aby zapewnić sprawne i bezpieczne głosowanie. Zarażeni pacjenci będą mogli głosować ze szpitali i domów: rozważane jest utworzenie specjalnych autobusów z urnami do głosowania, które będą dojeżdżać do takich miejsc. Osoby przebywające na kwarantannie mogą także głosować za pomocą poczty po wcześniejszym zgłoszeniu takiej potrzeby. Wszystkie lokale wyborcze zostaną wyposażone w środki dezynfekujące, a przed wejściem mierzona będzie temperatura. Ponadto możliwe jest głosowanie z wyprzedzeniem w dowolnym lokalu wyborczym: okres głosowania ma być rozciągnięty na kilka dni, aby zmniejszyć ilość osób, które udadzą się do urn 15 kwietnia.

W dyskusji nad zabezpieczeniem wyborów pojawił się także pomysł uruchomienia stacji wyborczych „drive-troguh”, w których można by oddać głos bez wychodzenia z auta. Z uwagi na wymogi proceduralne ta propozycja została jednak odrzucony przez Narodową Komisję Wyborczą. W kwestii wyborców przebywających za granicą planowano skrócić czas oddawania głosów w ambasadach do dwóch dni. Ostatecznie zdecydowano nie otwierać okręgów wyborczych w ponad 40 państwach, w tym Stanach Zjednoczonych i dużej części Europy Zachodniej. Decyzja ta budzi kontrowersje, bo pozbawia około 47% uprawnionych do głosowania Koreańczyków pozostających poza krajem możliwości udziału w wyborach.

Obawy budzi także udział 18-latków w wyborach. W tym roku po raz pierwszy osoby, które ukończyły 18. rok życia będą mogły oddać głos w wyborach. Jednak zawieszenie rozpoczęcia roku szkolnego spowodowało, że nie odbyły się planowane zajęcia z zakresu edukacji wyborczej. Z tego powodu Narodowa Komisja Wyborcza zaczęła promować wiedzę na temat wyborów i zachęcać młodych ludzi do udziału za pomocą kampanii internetowych z udziałem popularnych gwiazd muzyki. Jednak mimo to młodzi ludzie nie wydają się zainteresowani wyborami, a to głównie z powodu próbnych egzaminów, których termin został przesunięty z marca na 17 kwietnia. Dla młodych Koreańczyków mimo wszystko egzaminy są tu ważniejsze niż wybory.

Jednak wybory mają też drugie ukryte dno. Chodzi o wygranie politycznej rywalizacji, bo obecna sytuacja sprzyja partii rządzącej. Duży wpływ na to ma międzynarodowy odbiór działań podjętych przez koreański rząd. Według sondażu Gallup Korea Partia Demokratyczna ma poparcie 39% respondentów, a opozycyjna Zjednoczona Partia Przyszłości 22%. Warto zwrócić także uwagę na duży odsetek osób, które nie popierają żadnej partii (28%), który wraz z obawą przed zakażeniem może przełożyć się na niską frekwencję w nadchodzących wyborach. Zarządzanie kryzysowe w obliczu epidemii koronawirusa było sprawdzianem, który rząd zdaje się, że zda celująco. Jeszcze dwa miesiące temu sondaże dla partii rządzącej i prezydenta Moon Jae-ina nie były tak optymistyczne. Aktualnie jednak opinia publiczna składania się do większego poparcia prezydenta, którego sondaże nie były tak dobre od listopada 2018 roku. Ciekawym rozwiązaniem dającym większą wykrywalność są tzw. miejsc typu „drive-through”, w których bez konieczności wysiadania z samochodu prowadzone są proste testy na objawy choroby czy przygotowanie aplikacji na urządzenia mobilne do prowadzenia samodzielnej kwarantanny. To wszystko sprawia, że również opinia międzynarodowa, zresztą słusznie, podaje Seul jako przykład walki z pandemią.